Narkotyki od gminy

Urząd gminy w Sitnie na Lubelszczyźnie sprawił nietypowy prezent mieszkańcom. W sierpniu pracownicy gminy zaorali poletko, na którym policjanci wykryli konopie indyjskie. Jednak konopie odrosły, a część roślin, z których otrzymywana jest marihuana, pozostała w ziemi.

Wieść o bezpłatnym "towarze" szybko się rozniosła. Pierwszy był 15-letni gimnazjalista. Spędził kilka godzin na polu. Pomagał mu o cztery lata starszy kolega. Zebrał rośliny i je wysuszył. Trud się opłacił. Chętni walili drzwiami i oknami. Rozdawał je swoim kolegom - pisze "Dziennik Wschodni".

Reklama

Proceder przerwali policjanci. Zatrzymali dziesięciu 15-letnich gimnazjalistów i dwóch dorosłych w wieku 19 i 26 lat, przy których znaleźli narkotyki. Wszyscy pochodzą z okolic Sitna. 19-latek trzymał konopie na strychu. Miał ich ok. kilograma. Teraz zajmie się nimi sąd dla nieletnich.

INTERIA.PL/Dziennik Wschodni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy