Upijała dziecko własnym mlekiem

O pijanej matce, która karmiła piersią swego miesięcznego synka i mogła alkoholowymi toksynami zatruć maleństwo pisze "Super Express".

30-letnia Agnieszka K. już kilkanaście miesięcy temu została pozbawiona praw rodzicielskich do trójki dzieci za nadużywanie alkoholu i brak należytej opieki nad swoim potomstwem.

Reklama

Ze swoim czwartym dzieckiem, miesięcznym Mateuszkiem, nie postępowała inaczej. Kiedy kobietę zbadano, miała 1,7 promila alkoholu, donosi "SE".

Na szczęście, w jej domu we wsi Skowieszyn pod Końskowolą (Lubelskie) w porę pojawiła się kurator sądowa, chcąc sprawdzić, jak młodej matce idzie wychowanie dziecka. Kurator chciała się przekonać, czy przypadkiem Mateuszek nie podzieli losu swych braci i siostry, którzy mieszkają już w rodzinach zastępczych.

- Kiedy tam zaszłam, kobieta była pod wpływem alkoholu - mówiła kurator, która nie traciła czasu i od razu zawiadomiła policję. Stróże prawa wezwali karetkę pogotowia. Obawiano się, że alkoholowe toksyny z mleka mogą być groźne dla życia maluszka.

Chłopczyk w porę trafił do szpitala. Na wniosek prokuratury pobrano mu krew do badań. Wyniki są jeszcze nieznane.

Od oceny biegłych będzie zależało, jakie zarzuty usłyszy wyrodna matka. Jeśli specjaliści dojdą do wniosku, że było to narażenie dziecka na utratę życia lub zdrowia, kobieta może trafić za kraty nawet na 5 lat. Wczoraj trzeźwiała w policyjnych pomieszczeniach.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje