Domalewski zastąpi burmistrza Międzyrzecza

Premier Donald Tusk wyznaczył Czesława Domalewskiego do wykonywania zadań i kompetencji burmistrza Międzyrzecza (Lubuskie) w związku z tym, że dotychczasowy burmistrz jest tymczasowo aresztowany.

O decyzji premiera poinformowała rzeczniczka prasowa wojewody lubuskiego Małgorzata Nowak.

Reklama

Domalewskiego rekomendowała wojewoda lubuski Helena Hatka. W uzasadnieniu swojej prośby, skierowanej do premiera 2 grudnia, wojewoda wskazała, że aresztowanie burmistrza wymaga wyznaczenia osoby, która w jego zastępstwie będzie podpisywała ważne dokumenty i podejmowała decyzje.

- Premier wyznaczył Czesława Antoniego Domalewskiego do wykonywania zadań i kompetencji burmistrza Międzyrzecza na okres tymczasowego aresztowania burmistrza Międzyrzecza, jednak nie dłużej niż do dnia wygaśnięcia mandatu burmistrza - powiedziała rzeczniczka wojewody.

Czesław Domalewski ma doświadczenie w pracy w samorządzie. W latach 1994-98 był przewodniczącym Rady Miasta Zielona Góra.

27 listopada sąd aresztował na trzy miesiące burmistrza Międzyrzecza Tadeusza D. i jego zastępcę Krzysztofa S. Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wlkp. zarzuciła im m.in. ustawianie przetargów. Burmistrz usłyszał siedem zarzutów, wśród nich także korupcyjny. Jego zastępca ma podobne zarzuty - m.in. poświadczania nieprawdy, przekroczenia uprawnień i działania na szkodę miasta. Krzysztof S. nie ma natomiast zarzutu korupcyjnego.

Za poręczeniem majątkowym w kwocie 25 tys. zł zwolniono trzeciego z podejrzanych w tej sprawie, naczelnika jednego z wydziałów Urzędu Miasta i Gminy w Międzyrzeczu, Czesława K. Zarzuty wobec burmistrza dotyczą kwestii związanych z zarządzaniem mieniem komunalnym. Chodzi m.in. o podejrzenia ustawiania przetargów, przekroczenia uprawnień, a w jednym przypadku żądania korzyści majątkowej w zamian za załatwienie konkretnej sprawy. Według prokuratury, burmistrz miał dopuszczać się przestępstw w latach 2003-2008. Zgodnie z przedstawionymi zarzutami, trójce podejrzanych grozi do 10 lat więzienia.

I Tadeusz D., i jego zastępca nie przyznają się do winy. Sąd Okręgowy w Gorzowie rozpatrzył już odwołania na postanowienia o ich tymczasowym aresztowaniu. Decyzji co do burmistrza nie zmienił, podtrzymując trzymiesięczny areszt. Zastępcy burmistrza areszt skrócono do jednego miesiąca.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje