Protesty laweciarzy na przejściu granicznym

Znów protesty przeciwko ograniczeniom w imporcie uszkodzonych samochodów. Kilkuset kierowców zajmujących się sprowadzaniem aut do remontu zablokowało w nocy polsko-niemieckie przejście graniczne Jędrzychowice - Ludwigsdorf.

Około trzeciej w nocy ponad sto samochodów głównie dostawczych zwartą kolumną wjechało na jezdnię wiodąca do Drezna, zamieniając w jeden wielki parking trzy pasy ruchu. Pomimo szybkiego postawienia posterunku straży granicznej kilkanaście aut wdarło się także pod prąd, na przeciwległą jezdnię, uniemożliwiając tym samym wjazd do Polski. Grupę protestujących powstrzymał stojący w poprzek jezdni policyjny polonez, ale w końcu kierowcy zepchnęli radiowóz na pobocze. Zdaniem protestujących samochodów będzie przybywać, coraz więcej aut będzie zatem blokować granice.

Reklama

Posłuchaj relacji reportera radia RMF FM Marka Jankowskiego:

Laweciarze chcą zmusić rząd do ustępstw w przepisach ograniczających import samochodowego złomu. Na ten temat wielokrotnie rozmawiali już z przedstawicielami Ministerstwa Gospodarki i rządowego zespołu do spraw motoryzacji. Do rozmów doszło po blokadach dróg zorganizowanych przez laweciarzy między innymi pod Poznaniem i Wrocławiem. Kierowcy protestują przeciwko wprowadzonym w marcu przepisom, które mają ograniczyć napływ samochodów niesprawnych technicznie, często powypadkowych czy wręcz kupionych na złomowiskach w Europie Zachodniej.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy