Spaliło się ponad 30 ha żyta

30 ha zboża objął pożar, który w czwartek wybuchł w pobliżu wsi Smogóry w pow. słubickim (Lubuskie). Dzięki sprawnej akcji udało się zapobiec przeniesieniu ognia do lasu - poinformował oficer dyżurny lubuskiej straży pożarnej.

Żywioł został już opanowany, a dogaszaniem pogorzeliska zajmuje się kilka jednostek ochotniczej straży pożarnej.

Reklama

Pożar wybuchł w południe. W akcję gaśniczą, w jej kulminacyjnej fazie, zaangażowanych było 20 zastępów straży pożarnej z powiatów słubickiego i sulęcińskiego. Strażaków wspomagały dwa samoloty gaśnicze.

Ogień pojawił się na polu i szybko rozprzestrzeniał się, zagrażając pobliskiemu lasowi. Spaliło się ok. 30 ha zboża, ale udało się nie dopuścić do przeniesienia płomieni na ściółkę i drzewa. Jak powiedział dyżurny, na razie nie jest znana przyczyna pożaru, jednak strażacy nie wykluczają podpalenia.

Pożar zboża w Smogórach jest kolejnym tego typu zdarzeniem, do jakiego doszło w Lubuskiem w ostatnich dniach. Kilka pożarów o podobnej wielkości wybuchło w pobliżu Strzelec Krajeńskich, pożarów mniejszych było znacznie więcej.

W Lubuskiem od tygodnia panują ponad 30-stopniowe upały. Zagrożenie pożarowe w lasach i na polach jest ogromne. Dodatkowym zagrożeniem są trwające żniwa.

Reklama

Reklama

Reklama