Sprzedawał nielegalne nagrania filmów i muzyki

36-letniemu mieszkańcowi Żar (Lubuskie), którego prokuratura oskarżyła o nielegalne kopiowanie utworów muzycznych oraz filmowych i ich sprzedaż grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Śledczy ustalili, że w ciągu kilku miesięcy ub. roku, 36-latek skopiował blisko 4 tys. płyt z nagraniami muzycznymi i wideo. Później sprzedawał je na targowisku w Łęknicy, niedaleko granicy z Niemcami.

Reklama

Wartość skopiowanych utworów oszacowano na ponad 100 tys. zł.

Akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie został skierowany do sądu - poinformował w piątek rzecznik zielonogórskiej Prokuratury Okręgowej, Kazimierz Rubaszewski.

Mężczyzna został również oskarżony o pozyskanie w nielegalny sposób 52 programów komputerowych. Przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje