W samochodzie wyciągniętym z Warty ciała dwóch kobiet

- Ciała dwóch kobiet znaleziono w samochodzie, który w czwartek rano wpadł do Warty w Kostrzynie nad Odrą - poinformował PAP Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego lubuskiej policji. Wjeżdżającego do rzeki daewoo lanosa widziało kilka osób, które zaalarmowały służby.

Policja rozpoczęła dochodzenie zaraz po zgłoszeniu o wypadku. Przesłuchano świadków i zabezpieczono film z monitoringu, na którym widać, jak auto wjeżdża do rzeki. Wydobyte z wody auto ma numery rejestracyjne powiatu gorzowskiego. Trwa potwierdzanie tożsamości znalezionych w nim kobiet.

Reklama

"Na razie trudno podać choćby hipotetyczną przyczynę tego zdarzenia. Samochód zostanie poddany dokładnym oględzinom, prokurator zarządził sekcję zwłok znalezionych w nim kobiet. Być może po tych czynnościach poznamy więcej szczegółów mogących przybliżyć nas do wyjaśnienia tej sprawy" - powiedział PAP Jaroszewicz. Dodał, że śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Słubicach.

Zgłoszenie o wypadku straż pożarna otrzymała w czwartek ok. 8.00 rano. Z relacji świadków wynikało, że w samochodzie, który wjechał do rzeki z nabrzeża, byli ludzie. Zaraz potem akcję rozpoczęli strażacy. Na miejsce przyjechały służby medyczne i policja.

Najpierw strażacy próbowali zlokalizować samochód w rzece, poruszając się łodzią. Akcję utrudniał wysoki stan wody. Przy użyciu sonarów wytypowali miejsca, w których auto mogło osiąść na dnie.

Około 10.00 strażaccy nurkowie odnaleźli samochód, kilkanaście metrów od miejsca, w którym wpadł do wody. Przekazali także informację, że znajdują się w nim ciała dwóch osób.

Z uwagi na trudne warunki panujące pod wodą, m.in. nurt i słabą widoczność, zapadła decyzja o sprawdzeniu wnętrza auta po wydobyciu go na brzeg. Do Kostrzyna przyjechał specjalny dźwig i inny sprzęt. Samochód udało się wyciągnąć z rzeki przed godz. 16.00.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje