Anna Dymna: 35 lat na scenie

Anna Dymna - jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego teatru - obchodzi jubileusz 35- lecia pracy artystycznej. Aktorka Narodowego Starego Teatru w Krakowie ma w dorobku niemal dwieście ról teatralnych, filmowych i telewizyjnych.

Kilkadziesiąt kreacji artystka stworzyła na rodzimej scenie Starego Teatru, do zespołu którego należy od 35 lat. W poniedziałek w Sali Modrzejewskiej tego teatru zaplanowano wieczór jubileuszowy aktorki.

Reklama

Anna Dymna jest pedagogiem krakowskiej PWST, założycielką fundacji "Mimo Wszystko" oraz inicjatorką wielu przedsięwzięć społecznych i kulturalnych. Przodkowie aktorki, zarówno ze strony matki jak i ojca, pochodzą z Kresów. Pradziadek Gustaw Pribnow był leśnikiem w Brodach niedaleko Lwowa, a po wojnie - w Dobrzejowie pod Legnicą. Babka Wilhelmina Tarczewska, według rodzinnych przekazów była w młodości miss Wiednia.

Anna Dymna, z domu Dziadyk, urodziła się 20 lipca 1951 r. w Legnicy. Szkołę podstawową i liceum ukończyła w Krakowie. W 1973 r. uzyskała dyplom Wydziału Aktorskiego krakowskiej PWST. Pierwszym mężem aktorki był Wiesław Dymny - scenograf, artysta "Piwnicy pod Baranami", zmarły tragicznie w 1978 r. Aktorka uczestniczyła w bojkocie telewizji, zorganizowanym przez środowisko aktorskie w proteście przeciw wprowadzeniu stanu wojennego (1981 r.).

Jej ulubione dzieła to m.in. malarstwo postimpresjonistów i surrealistów, muzyka Bacha, Chopina i Beethovena, ale słucha też piosenek Grzegorza Turnaua i Andrzeja Sikorowskiego. Najukochańsza książka aktorki to Biblia, bo "wszystko, co istotne w życiu, jest tam napisane", a potem "Zamek" Franza Kafki. Maksyma życiowa Anny Dymnej to: "Być aktorką i normalną kobietą, znaleźć harmonię między sceną, kamerą i życiem, nie dać się zwariować".

W filmie debiutowała podczas studiów w 1971 r. w obrazie "150 na godzinę" w reż. Wandy Jakubowskiej, ale w pamięci widzów najmocniej zapisała się późniejszymi młodzieńczymi rolami: hrabianki w "Janosiku" (1973, 1974) i Ani Pawlakównej z serialu "Droga" (1973) oraz z komedii Sylwestra Chęcińskiego "Nie ma mocnych" (1974) i "Kochaj albo rzuć" (1977).

W teatrze zadebiutowała już podczas pierwszego roku studiów, w 1969 r. - rolą Isi i Chochoła w "Weselu" w reżyserii Lidii Zamkow w Teatrze im. J. Słowackiego. Na scenie Starego Teatru po raz pierwszy pojawiła się jako Kasia w "Królu Mięsopuście" Rymkiewicza w reżyserii Bohdana Hussakowskiego, również w czasie studiów, w 1972 r.

Jeszcze w trakcie studiów została żoną Wiesława Dymnego. Po jego tragicznej śmierci (12 lutego 1978) wyszła za mąż za Zbigniewa Szotę, z którym ma syna Michała, a potem za Krzysztofa Orzechowskiego. Dymna często podkreśla wielki wpływ jaki wywarła na nią barwna osobowość jej pierwszego męża.

- Początek kariery, kreacje w inscenizacjach Andrzeja Wajdy (Kora w "Nocy listopadowej" Wyspiańskiego), Konrada Swinarskiego (Dziewczyna w "Dziadach" Mickiewicza), Jerzego Jarockiego (Ania w "Wiśniowym sadzie" Czechowa) współtworzyły historię Starego Teatru. Jej aktorstwo było wypadkową wielkiej urody, dziewczęcego wdzięku połączonych z odwagą i siłą środków wyrazu, scenicznym temperamentem, fascynującą tajemnicą - podkreśla Elżbieta Bińczycka z działu literackiego Starego Teatru.

Przełomowe w karierze Dymnej okazały się role w przedstawieniach Jerzego Grzegorzewskiego - m.in. Zosia w "Weselu" i Nina Zarieczna w "Dziesięciu portretach z czajką w tle" według "Czajki" Czechowa. Reżyserzy zaczęli coraz częściej obsadzać aktorkę w rolach kontrastujących z jej subtelną, nieprzeciętną urodą.

W obecnym, jubileuszowym sezonie teatralnym gra dwie role: Baśki Wołodyjowskiej w "Trylogii" według Sienkiewicza w reż. Jana Klaty oraz Królowej Marii w dramacie "Król umiera, czyli ceremonie Ionesco" w reż. Piotra Cieplaka.

Dymna jest oddana pracy społecznej. W działania na rzecz ludzi potrzebujących wsparcia angażowała się na długo przed założeniem własnej Fundacji. Uczestniczyła m.in. w kwestach Obywatelskiego Komitetu Ratowania Krakowa, akcjach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Stowarzyszenia "Wielkie Serce", Fundacji "Mam Marzenie", Fundacji "Nuta Nadziei" i Fundacji "Akogo".

W 1999 r. rozpoczęła współpracę z Fundacją im. Brata Alberta i jej prezesem ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, pomagając m.in. przy realizacjach inscenizacji Teatrzyku "Radwanek", którego aktorami są osoby niepełnosprawne intelektualnie, mieszkańcy schroniska w podkrakowskich w Radwanowicach.

Od września 2003 roku jest prezesem Fundacji "Mimo Wszystko". - Ma ona moją twarz, moje serce, moją duszę i za wszelkie jej działania jestem całkowicie odpowiedzialna - mówi Dymna o swojej Fundacji.

Obecnie Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko" pomaga wielu osobom chorym i niepełnosprawnym w całej Polsce, a także koordynuje pracę wolontariuszy. Organizuje również Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty, Ogólnopolskie Dni Integracji "Zwyciężać mimo wszystko" oraz Ogólnopolski Festiwal Twórczości Teatralno- Muzycznej Osób Niepełnosprawnych "Albertiana".

Ponadto Fundacja buduje dwa nowoczesne ośrodki rehabilitacyjno- terapeutyczne: "Spotkajmy się" w nadbałtyckim Lubiatowie i "Dolinę Słońca" w podkrakowskich Radwanowicach.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje