Bilety na Kasprowy Wierch bez stania w kolejkach

Od środy turyści wybierający się na Kasprowy Wierch mogą przez internet kupować i doładowywać skipassy oraz rezerwować parking i transport do dolnej stacji kolejki w Kuźnicach - udogodnienie ma zmniejszyć uciążliwe kolejki do dolnej stacji.

Bilet na najsłynniejszą w Polsce kolejkę górską będzie można zamówić do domu, lub w zależności od wybranej opcji, do jednego z punktów odbioru w Zakopanem.

Reklama

- Plastikowa karta z czipem, która może być wykorzystywana nawet przez kilka lat, będzie dostarczana przez kuriera na terenie całej Polski. Natomiast papierowy karnet, również z umieszczonym w nim czipem, będzie czekać na turystę kasie w Kuźnicach - powiedział prezes zarządu PKL Piotr Gosek.

Jak wyjaśnił prezes: "Najczęściej jest tak, że służące do wielorazowego użytku karty zamawia się z pewnym wyprzedzeniem, planując pobyt w górach. Natomiast zakup jednorazowego karnetu odbywa się po podjęciu spontanicznej decyzji o krótkim wyjeździe lub wręcz w drodze. Nie chcieliśmy więc narażać naszych klientów na sytuację, w której taki skipass dociera do nich zbyt późno".

Oprócz kolejki linowej na Kasprowy Wierch, skipass obejmuje wyciągi krzesełkowe w Kotle Goryczkowym i Gąsienicowym.

Na wyciągach i przy stacji kolejki linowej zamontowano też specjalne bramki wejściowe, które komunikują się z czipami za pomocą fal radiowych, dzięki czemu skipass wystarczy mieć w kieszeni kurtki, a bramka otworzy się automatycznie.

Nowością jest tzw. pakiet on-line, na który składają się skipass, miejsce na przygotowanym parkingu oraz transport do dolnej stacji kolejki linowej.

Nowością tego sezonu jest też bilet na smartfona, który narciarze mogą kupić na stronie internetowej PKL, wybierając dzień i godzinę planowanego wjazdu kolejką na Kasprowy Wierch. Po wpłaceniu żądanej kwoty, na telefon przyjdzie zwrotna wiadomość, która będzie jednocześnie ważnym biletem. Jeżeli klient wybierze opcję e-mailową, to będzie mógł wydrukować swój bilet.

Kasprowy Wierch to jeden z najbardziej popularnych wśród turystów szczytów w Tatrach. Tylko w lipcu i sierpniu ub.r. kolejka przewiozła na szczyt blisko 142 tys. osób. W sezonie turystycznym, przy sprzyjających warunkach, przed dolną stacją kolejki linowej na Kasprowy Wierch tworzą się długie kolejki, w których turyści stoją nawet 5 godzin, aby dostać się na szczyt góry. Spacer szlakiem zajmuje około dwóch godzin.

Polskie Koleje Linowe zostały w tym roku sprywatyzowane. Ich właścicielem jest spółka gmin z Podhala Polskie Koleje Górskie (PKG). Pieniądze na kupno PKL, czyli 215 mln zł, zapewnił fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners, który stał się większościowym udziałowcem w PKG.

Do PKG należą m.in. wyciągi narciarskie na Gubałówkę, Mosorny Groń w Zawoi, górę Żar w Międzybrodziu Żywieckim oraz Górę Parkową w Krynicy, Butorowy Wierch w Kościelisku i kolej na Palenicę w Szczawnicy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy