CBŚ zlikwidowało nielegalną fabrykę papierosów

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego zlikwidowali nielegalną fabrykę papierosów. Zatrzymano 11 osób, zabezpieczono tytoń wartości prawie miliona zł - poinformował w czwartek rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak.

Według wstępnych szacunków, straty Skarbu Państwa związane z uszczupleniami należnego podatku akcyzowego wynoszą ponad 1 mln 300 tys. złotych.

Reklama

W specjalnie zaadaptowanych pomieszczeniach pod Krakowem policjanci odnaleźli m.in. kompletną, profesjonalną linię produkcyjną do krojenia, suszenia i konfekcjonowania tytoniu oraz prawie tonę gotowej krajanki i liście tytoniu o łącznej wartości około miliona złotych.

Zatrzymanych zostało 11 osób, podejrzanych o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Są to osoby w wieku od 23 do 35 lat, mieszkańcy województw małopolskiego i świętokrzyskiego; wśród nich jest kobieta. 35-letniemu mężczyźnie zarzucono kierowanie grupą. Pięciu podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.

- Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie, sprawa ma charakter rozwojowy, przewidywane są dalsze zatrzymania - powiedział Dariusz Nowak.

Według ustaleń śledczych, grupa działała co najmniej od stycznia br. Od okolicznych rolników skupowano tytoń, który następnie trafiał do "fabryki", gdzie był suszony i przetwarzany. Wyprodukowane wyroby tytoniowe (w postaci krajanki lub skonfekcjonowane prawdopodobnie pod nazwą znanej marki) odsprzedawano hurtownikom lub kierowano do "sprzedaży detalicznej" - np. na placach targowych.

Z materiałów sprawy wynika, że lider grupy, 35-letni mężczyzna, zorganizował proceder z najmniejszymi szczegółami, dbając m.in. o przestrzeganie zasady podziału ról między członkami grupy. Tylko nieliczni mieli dostęp do informacji o "zarządzaniu" prowadzonym interesem oraz do miejsca, w którym odbywała się produkcja. Pozostali członkowie pełnili role pośredników, docierając do odbiorców produkowanego towaru.

Jak podkreśla policja, organizatorzy procederu zadbali także o ochronę miejsca produkcji - zabudowania były wyposażone w monitoring. - Pomimo tego policjanci Centralnego Biura Śledczego, pracujący nad tą sprawą, wspólnie z funkcjonariuszami komendy wojewódzkiej Policji w Krakowie i funkcjonariuszami Izby Celnej w Krakowie, wspierani przez policyjnych antyterrorystów, dotarli do miejsca nielegalnej produkcji - podkreśla Nowak.

W zabudowaniach gospodarczych, specjalnie zaadaptowanych na potrzeby produkcji, odnaleziono profesjonalną linię technologiczną oraz duże ilości tytoniu o wartości około miliona złotych. Na gorącym uczynku, w trakcie produkcji wyrobów tytoniowych, policjanci zatrzymali dwie osoby, a niedługo później kolejnych dziewięć, zaangażowanych w przestępczy proceder.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje