Działacze BKS: Pojemność hali za mała

Widownia na 700 miejsc w zaprojektowanej nowej hali widowiskowo-sportowej to za mało - uważają działacze Bocheńskiego Klubu Sportowego.

Ich zdaniem na trybuny mającego powstać do 2010 roku obiektu powinno mieścić się nawet dwa razy więcej osób.

Reklama

- W naszym przekonaniu liczba miejsc dla kibiców na poziomie 700 (w przypadku rozgrywek piłki ręcznej) - jest wielce niewystarczająca. Plany związane z rozwojem tej dyscypliny w Bochni, zaangażowanie ze strony sponsora - firmy Stalprodukt, spodziewane awanse do wyższych klas rozgrywkowych będą powodować większe zainteresowanie kibiców, dlatego trybuny dla widowni powinny być zdecydowanie większe - postulują działacze w specjalnym raporcie dotyczącym działalności klubu, przekazanym bocheńskiej Radzie Miejskiej. I przywołują nieodległe zdarzenie: - Na II-ligowym meczu pomiędzy BKS-em a Unią Tarnów rozegranym w Kłaju 17 listopada było 500 kibiców (!).

Jak podkreślono w raporcie, również przykłady obiektów, które powstawały w ostatnich latach w innych polskich miastach nakazują stwierdzić, że liczba miejsc w proponowanym obiekcie jest zbyt mała. - Hala sportowa w Muszynie liczącej niespełna 5000 mieszkańców może pomieścić 1200 kibiców, a i tak nie pomieściła wszystkich chętnych, gdy I-ligowy zespół siatkarek "Muszynianki" rozgrywał europejskie mecze pucharowe - odbyły się one wtedy w Nowym Sączu.

Działacze zwracają także uwagę, że lokalizacja bocheńskiej hali w kompleksie rekreacyjno-hotelowym (obok krytej pływalni, hotelu, gabinetów odnowy biologicznej, czy dworca PKP) daje także możliwość organizowania w niej dużych imprez sportowych: regionalnych bądź ogólnopolskich. - Na przykład międzypaństwowych spotkań piłki ręcznej młodzieżowych reprezentacji Polski - podpowiadają. - Również w tym przypadku liczba miejsc dla widowni jest zbyt mała.

Burmistrz Bogdan Kosturkiewicz już wcześniej dziwił się podobnym głosom. Gospodarz Bochni podkreśla, że obiekt będzie miał widownię dwa razy większą niż planowano w poprzednim projekcie, a przy opracowywaniu jego planów konsultowano się z lokalnymi środowiskami sportowymi.

siano

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy