Dzieci innego boga - portret Indii

Indie oczami Anny Widawskiej do 8 grudnia zobaczyć można w krakowskiej Mini Galerii Lamelli.

Prezentowany cykl zdjęć przedstawia portrety ludzi, którzy zamieszkują obszar północno-zachodnich i środkowych Indii, ojczyznę hindusów, sikhów i buddystów.

Reklama

Autorka podkreśla przede wszystkim kontekst różnorodności kulturowo-religijnej, w której umieszczone są jednostki. Niejednorodność znajduje odzwierciedlenie w formach strojów, obrzędów, architektury, która stanowi tło a jednocześnie jest istotnym elementem odniesienia dla grup religijnych i etnicznych.

Fotografie ukazują Delhi, stolicę Indii. Brud i bieda "ulicy" przeplatają się z barwnością towarów, które oferowane są w malutkich sklepikach oraz zwojów materiałów misternie okrywających hinduskie kobiety. Obserwatora z równą intensywnością przenikają doznania zachwytu i oszołomienia, jak i niechęci czy wstrętu. Ulica wchłania i porywa swoim "nurtem ludzkim", gwarnym i radosnym.

Wrażenie ogarniającego wszystko spokoju, odnaleźć można w ujęciach Dharamsali - wioski tybetańskiej, usytuowanej u podnóża szczytów himalajskich. Kontemplacja czasu, miejsca, oraz zaduma nad celem, do którego zmierza człowiek a także sposób, w jaki ten cel osiąga, to codzienność buddystów zamieszkujących wioskę.

Zdjęcia Anny Widawskiej oddają ten specyficzny klimat. Podczas spaceru uliczkami miasteczka otaczają wędrowca poczucie przemijalności, dążenie do doskonałości, wzajemna tolerancja i życzliwość oraz tęsknota za utraconą ojczyzną, jak również wewnętrzna siła do pielęgnowania własnej tradycji i kultury.

Armitsar, miasto Świątyni Boga, która stoi pośrodku Jeziora Nieśmiertelności, jest miejscem przechowywania Świętej Księgi i najświętszym miejscem dla Sikhów, ludu wojowników indyjskich. Rytualny śpiew trwa w świątyni od świtu do nocy.

Widzimy Sikhów z głowami odzianymi w turbany, nadgarstkami z metalowymi bransoletami, długimi włosami upiętymi misternie w kok schowany pod turbanem i brodą, a obok głowy nakryte chustami i bose stopy pielgrzymów. Możemy zobaczyć ablucje w świętym jeziorze i pokłon wyrażający szacunek dla miejsca. Na terenie świątynnym każdy jest pielgrzymem niezależnie od wyznania, każdy znajdzie wytchnienie i wypoczynek, pożywienie i wodę, ciszę i skupienie oraz swojego Boga.

Dom Śiwy - Varanasi, zbudowany jest z rzędu ghat nad brzegiem świętej rzeki Ganges. Życie przeplata się ze śmiercią, praca z modlitwą, radość ze smutkiem, początek z końcem, a wszystko dzieje się w promieniach wschodzącego i zachodzącego nad ghatami słońca. Nastrój tajemnicy istnienia i jego końca otacza wędrowca, który zaczyna balansować między światem rzeczywistym, jaki go otacza a duchowym, który go zewsząd przenika.

Rytualne obmywanie; płomyczki światła w łódeczkach, unoszone przez wody Gangesu, zanoszą prośby do Boga; bramini - święci mężowie pogrążeni są w kontemplacyjnej ciszy; wierni obserwują ciałopalenie - hinduski pogrzeb. Tu życie i śmierć wciąż zataczają koło.

Indie są światem kontrastów, które na pozór nie mogą istnieć obok siebie, a tu stają się fascynującym obrazem codzienności. Światem, w którym szare i ubogie ulice egzystują wraz z czystymi, białymi marmurami miejsc świętych, gdzie brud ulicy zanika wobec potęgi barw sari. Tutaj ludzie mają na pozór tak niewiele, a posiadają to, co nas zachwyca i wzbudza podziw - radość życia, wewnętrzny spokój, poczucie wartości i sensu własnego istnienia. To jest świat pełen magii.

Anna Widawska jest absolwentką Zdrowia Publicznego CM UJ w Krakowie; pasjonatką fotografii i bogactwa kulturowo-religijnego świata; laureatką (wyróżnienie) konkursu fotograficznego "Oblicza Polski" ("Les Echos de Pologne", 2004). Podróż po Indiach odbyła w październiku 2006 roku.

Wernisaż wystawy: 14 listopada 2008, godz. 18. Mini Galeria Lamelli w Krakowie przy ul. Mikołajskiej 2. Wystawę można oglądać do 5 grudnia 2008 roku od poniedziałku do piątku w godz.: 11-17.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy