Folkowa rewolucja trwa

Do Klubu Pod Jaszczurami zawita 17. sierpnia Selfbrush. Gitara i głos to cały zestaw środków, którymi się posługuje. W takim układzie bez silnej osobowości ani rusz.

Selfbrush jest Czechem. Naprawdę nazywa się Vaclav Havelka i mieszka w Pradze. Na własnym podwórku bywa przyrównywany do Willa Oldhama.

Reklama

Ma na koncie dwa albumy: Ghost of a Handshake oraz Three Names. Polskiej publiczności dał się już poznać podczas koncertów. Kiedy usłyszał go Graftmann - krakowianin o bardzo zbliżonym podejściu do muzyki - uznał, że jest prezydentem wśród wschodnich songwriterów.

17. sierpnia, godz. 20. Klub Pod Jaszczurami, Rynek Główny 8, Kraków.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy