Groźny wypadek spadochroniarza w Nowym Targu

Niedoświadczony skoczek spadochronowy spadł z dużą prędkością na ziemię podczas pikniku lotniczego w Nowym Targu. Skoczek żyje, ale jest mocno poturbowany.

Został już przetransportowany do szpitala w Nowym Targu, gdzie musi przejść dodatkowe badania - między innymi tomografię komputerową. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ma uraz kręgosłupa i klatki piersiowej.

Reklama

Przyczyną wypadku najprawdopodobniej było zbyt późne otwarcie spadochronu. Z relacji świadków wynika, że problemy z główną czaszą spadochronu pojawiły się, gdy skoczek znajdował się około 150 metrów nad ziemią. Mężczyzna próbował ratować się otwierając spadochron pomocniczy, jednak nie uniknął upadku.

Na miejscu niemal natychmiast pojawiła się karetka.

Piknik lotniczy w Nowym Targu to największa tego typu impreza w regionie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje