Hojność marszałka

90 tys. zł nagród przyznał marszałek województwa małopolskiego dyrektorom podległych mu placówek. Najwięcej - ponad 7 tys. zł, otrzymał szef jednego ze szpitali.

- Nie wydaje mi się przesadą nagradzać kogoś, kto w tych trudnych czasach potrafi szpital prowadzić bardzo dobrze - przekonuje marszałek.

Reklama

Według niego, lepiej pieniędzmi motywować dyrekcję niż zainwestować je w placówkę. - Uważam że rezultat z dania premii będzie wielokrotnie lepszy niż gdyby za te pieniądze np. zakupić watę dla wszystkich szpitali - mówi.

Posłuchaj całej rozmowy z marszałkiem Januszem Sepiołem:

Dodajmy tylko, że 90 tys. zł to zapas leków na trzy dni dla dużego szpitala, miesiąc wyżywienia dla pacjentów, albo roczny koszt zatrudnienia czterech pielęgniarek.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje