Kraków: Fałszywy alarm w Nowej Hucie

Tuż po godz. 16 na osiedlu Teatralnym w Krakowie zaczęły wyć syreny. Pod jeden z bloków zostały wezwane dwa zastępy straży pożarnej, policja, karetka pogotowia i pogotowie gazowe. Okazało się, że był to fałszywy alarm.

Zdezorientowani mieszkańcy nie wiedzieli, co się dzieje. Jedni wyszli z mieszkań, inni obserwowali całą sytuację sprzed budynku lub z okien.

Reklama

Po kilku minutach akcji okazało się, że był to fałszywy alarm.

- Odebraliśmy fałszywe zgłoszenie. Starsza kobieta zadzwoniła po pomoc, sprawdziliśmy to, ale jej wątpliwości okazały się nieprawdziwe - wyjaśnia mł. asp. Sebastian Gleń.

- W mieszkaniu byli jej dorośli synowie, którzy zobowiązali się dopilnować kobiety, by ta w przyszłości nie zgłaszała podobnych przypadków - dodaje rzecznik krakowskiej policji.

ŁS

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje