Kraków: Wpadli z maczetami. Mieli "pielęgnować ogródki"

Dwaj pseudokibice zatrzymani z maczetami z Krakowie. Tłumaczyli wprawdzie policjantom, że schowane w reklamówkach maczety mają posłużyć im do pracy w ogrodzie, ale funkcjonariuszy nie przekonali. Trafią przed sąd.

Zatrzymani to mieszkańcy Krakowa w wieku 19 i 21 lat. Wpadli na parkingu przy hipermarkecie. Poza maczetami jeden z nich miał też przy sobie gaz obezwładniający.

Reklama

Mężczyźni tłumaczyli, że zamierzają posłużyć się maczetami podczas pielęgnowania ogrodów, ale nie przekonali funkcjonariuszy. Przed sądem odpowiedzą za posiadanie niebezpiecznych narzędzi w miejscu publicznym. Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje