Małopolska: Protesty pielęgniarek

Protesty pielęgniarek w Małopolsce przybierają różne formy. Od skrajnych czyli głodówki w Myślenicach i Chrzanowie, po okupacje dyrektorskich gabinetów i pikiety budynków w Krakowie i Wadowicach.

Tak jest w szpitalu uniwersyteckim przy ulicy Kopernika w Krakowie, gdzie na znak poparcia dla koleżanek w całej Polsce siedzibę dyrektora największego szpitala w Małopolsce okupuje 50 sióstr.

Reklama

Tymczasem nie doszło do zapowiadanych na dziś kluczowych rozmów pielęgniarek z dyrekcją szpitala powiatowego w Wadowicach.

Siostry domagają się podwyżek nie tylko dla siebie, ale dla całego personelu medycznego - powiedziała nam przewodnicząca związku pielęgniarek Marta Korbel. 20 kobiet nadal pikietuje salę konferencyjną w budynku szpitala.

Negocjacje na temat ewentualnego wzrostu płac trwają natomiast w Chrzanowie. Być albo nie być chrzanowskich pielęgniarek wyjaśni się późnym wieczorem.

Od dzisiaj protest zaostrzył także personel szpitala w Myślenicach. 80 kobiet, rozpoczęło głodówkę. Jutro do protestu być może przystąpią kolejne pielęgniarki z innych szpitali w Małopolsce. Na razie podczas protestu nie cierpią pacjenci.

RMF Kraków

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje