Małopolska: Spektakularne odkrycie archeologów

Krakowskim archeologom udało się ustalić miejsce, w którym najwcześniej, bo już 7,5 tysiąca lat temu, pojawili się pierwsi w Małopolsce rolnicy.

Ślady obecności najstarszych rolników naukowcy odnaleźli w Modlnicy, kilka kilometrów na północny-zachód od granic Krakowa - poinformował w piątek Bartłomiej Konieczny, archeolog z krakowskiego Zespołu do Badań Autostrad.

Reklama

Odkrycia dokonano podczas gigantycznych wykopalisk, poprzedzających budowę węzła północnej obwodnicy Krakowa.

Dwie osady pierwszych rolników z epoki kamienia odkryto na żyznych lessowych wzniesieniach, na których przed tysiącami lat zaprowadzili oni rewolucyjną wówczas uprawę roli.

- Jeśli chodzi o Małopolskę, to było to miejsce, gdzie pojawili się oni najwcześniej - już około połowy VI tysiąclecia p.n.e. - mówi Bartłomiej Konieczny, który kieruje badaniami w Modlnicy.

- To była pierwsza fala rolników, którzy z terenów Kotliny Karpackiej przynieśli na ziemie Małopolski nową umiejętność - uprawę ziemi. Budując tu osiedla wprowadzili rewolucyjną zmianę w sposobie życia. Przed nimi zamieszkiwali te tereny łowcy i zbieracze, wędrujący z miejsca na miejsce bez zakładania stałych siedzib - opowiada naukowiec.

Naukowcy natrafili na ślady dwóch osad rolniczej ludności, zaliczanej przez archeologów do kultury ceramiki wstęgowej rytej. W jednej z nich uchwycili zarysy trzech domostw, a w drugiej - sześciu.

- W ziemi zachowały się rzędy dołów posłupowych, które zdradzają konstrukcje chałup. Zazwyczaj te słupy były wbijane w ziemię w pięciu rzędach. Chałupy były wydłużone, miały od 20 do 30 m długości i do 10 m szerokości. W każdej zamieszkiwało prawdopodobnie kilkanaście osób - szacuje archeolog.

Również z neolitu, ale już z połowy trzeciego tysiąclecia p.n.e. pochodzi odkryte w Modlnicy cmentarzysko ludności z grupy krakowsko-sandomierskiej kultury ceramiki sznurowej. Ludzie ci byli pasterzami, nie przywiązywali zbyt dużej wagi do osiadłego trybu życia, przemieszczali się z miejsca na miejsce.

- Natrafiliśmy na cmentarzysko złożone z kilkunastu pochówków. Ludzie ci budowali charakterystyczne groby. Najpierw wkopywali się pionowo w grunt i po osiągnięciu pewnej głębokości wybierali poziomą niszę, w której składali zwłoki. Zmarły układany był zazwyczaj z głową na północ, kobiety na lewym, a mężczyźni na prawym boku - relacjonuje Konieczny.

- To najdalej na zachód odkryte cmentarzysko grupy krakowsko- sandomierskiej kultury ceramiki sznurowej - podkreśla naukowiec.

Wykopaliska w Modlnicy trwały od maja. Wzięło w nich udział 20 ekip archeologicznych - łącznie kilkudziesięciu naukowców oraz kilkuset studentów, uczniów i robotników. Archeolodzy przebadali 27 ha terenu. Jak podkreślają naukowcy, w archeologii jest to wyjątkowo duży areał.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje