Mur podzielił dzielnicę

Kilkuset mieszkańców nowohuckiego osiedla Kalinowego chce się odgrodzić murem od sąsiadów z osiedla Kombatantów. Ich zdaniem to jedyny sposób, by poczuć się bezpiecznie. Mieszkańcy boją się blokersów i pseudokibiców.

To bandyci z Kombatantów podejrzewani są o zabójstwo studenta i ciężkie pobicie licealisty na Kalinowym. Pewności co do tego nie ma, ale część mieszkańców sąsiednich bloków chce postawić mur.

Reklama

- Atakują w nocy, przechodzą przez ulicę - mówi jedna z lokatorek bloku na osiedlu Kalinowe. - Może mur pomoże, zawsze jakaś ochrona - przekonuje.

Mur jeszcze nie stanął, a już dzieli. Są bowiem i tacy, którzy go sobie nie życzą. - Ja muru tu nie chcę. W XXI wieku muru się nie powinno budować. Trzeba dzieci tak pilnować, aby przestępstw nie było - mówią.

Muru nie chcą także urzędnicy, którzy mają jednak problem, co z petycją mieszkańców osiedla Kalinowe zrobić.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy