Nowa Huta - perła bez korony

Najmłodsza dzielnica Krakowa, Nowa Huta, od wielu lat cieszy się złą sławą wśród mieszkańców Krakowa jako najbardziej zaniedbana, szara i nieciekawa część miasta. Pomimo prób ponawianych przez miasto dotyczących jej popularyzacji, niewiele się zmienia. W rzeczywistości jednak jest ona ciekawym reliktem poprzedniej epoki, a także miejscem, gdzie można znaleźć wiele inspiracji.

Wraz z INTERIA.PL zapraszamy na krótki spacer ulicami starej części Nowej Huty.

Plac Centralny

Reklama

Najbardziej charakterystyczny element krajobrazy Nowej Huty. Można odnieść wrażenie jakby stał na jej uboczu - z każdej strony otaczają go budynki mieszkalne wybudowane w stylu renesansowym rodem z Wenecji poza południową stroną, gdzie mieszczą się Łąki Nowohuckie, obszerny zielony teren, z którego można zobaczyć panoramę części miasta oraz wierzchołki gór Beskidu Wyspowego. Przy Placu Centralnym znajduje się najstarsza księgarnia w Nowej Hucie - "Skarbnica" pamiętająca jeszcze lata 50. ubiegłego stulecia. Z tego miejsca widać, patrząc w stronę Alei Solidarności, zarysy głównych budynków administracyjnych Kombinatu (Huty im. Tadeusza Sendzimira).

Nowohuckie Centrum Kultury

Obok Placu Centralnegoznajduje się Nowohuckie Centrum Kultury, w którym często odbywają się ciekawe odczyty, zajęcia bądź inne formy spotkań z kulturą, jak również wystawy (artystyczne, fotograficzne). Obecnie od dłuższego czasu gości przed budynkiem popularnie zwanego NCK-u fotograficzna historia Nowej Huty, "Czas zatrzymany".

Aleja Róż

Opuszczając Plac Centralny Aleją Róż, niegdyś najbardziej reprezantacyjną ulicą Nowej Huty, mija się po drodze skwer, na którym stał niegdyś pomnik Lenina. Słynny monument i symbol PRL-u opuścił miasto pod koniec 1989 roku zakupiony przez szwedzkiego kolekcjonera. Dziś po największym pomniku Lenina w Polsce zostało jedynie puste miejsce. Przy Alei Róż, zaplanowanej jako ulicę pełną kwiatów, nadal można odetchnąć, siadając na ławeczce w Parku Ratuszowym nazwanym tak ze względu na plany budowy ratusza Nowej Huty w tej okolicy.

Dzieje Nowej Huty

Przy Alei Róż mieści się oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa - Dzieje Nowej Huty. Obecnie można tam zwiedzić wystawę czasową "Teatr w Nowej Hucie" przedstawiającą historię wystąpień artystycznych organizowanych tam od pierwszych amatorskich spektakli z lat 50 XX wieku do czasów współczesnych i teatru Łaźnia Nowa.

Zalew Nowohucki

Pomimo tego, że Nowa Huta kojarzy się głównie z kominami produkującymi chmury dymu, to jednak są tam miejsca, w których można odetchnąć od zgiełku miasta. Zalew nowohucki, w latach 60. wykorzystywany jako miejsce wypoczynkowe, przez wiele lat stał całkowicie zaniedbany i zapomniany aż do niedawna, gdy znów przywrócono mu przynajmniej część dawnej chwały - oczyszczono dno, utworzono plażę, wyremontowano nawierzchnię otaczających go dróg. Zimą oczywiście część z tych walorów nie ma znaczenia, ale pomimo pory roku można tam spotkać mnóstwo osób spacerujących, karmiących kaczki i łabędzie. W okolicy zalewu znajduje się również dworek Jana Matejki, który warto odwiedzić.

Kultura w Nowej Hucie

W najmłodszej dzielnicy Krakowa można znaleźć całkiem sporo placówek teatralnych. Wśród nich jest stare, kameralne kino "Sfinks", znajdujące się w tym samym budynku Centrum Kultury im. C.K. Norwida, czy Teatr Ludowy na osiedlu Teatralnym. Dzisiaj wciąż ma on bogatą ofertę spektakli oraz scenę pod Ratuszem w samym centrum Krakowa. Niedaleko od teatru, na ulicy Mościckiego, znajduje się Dom Kombatanta wraz z Muzeum Czynu Zbrojnego, przy którym stoi historyczny pojazd - czołg z czasów II wojny światowej, podarowany Muzeum w latach 60. ubiegłego stulecia. To nie lada atrakcja dla wszystkich osób interesujących się militariami oraz historią.

Kultowa restauracja

Restauracja "Stylowa", najstarszy przybytek gastronomiczny w Nowej Hucie, zarówno w środku,jak i na zewnątrz wyglądająca jak z peerelowskich lat, pozwala poczuć klimat dawnej epoki. "Stylowa" oferuje nie tylko bogate menu, ale i dodatkową rozrywkę w postaci piątkowych i sobotnich dansingów utrzymanych w starym stylu.

Jak się okazuje, Nowa Huta wcale nie jest taka zła, jak ją przedstawiają stereotypy. Można tu sporo zobaczyć, rozerwać się, ale i odpocząć. Może warto wybrać się na spacer po tej dzielnicy, żeby samemu przekonać się, jak wiele interesujących rzeczy się tutaj znajduje.

Katarzyna Jasińska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje