Poszedł pijany w góry. Ratownicy szukali go całą noc

Przez całą noc ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego poszukiwali pijanego turysty w Tatrach. Przemarzniętego mężczyznę odnaleziono nad ranem.

Znajomi turysty wieczorem zaalarmowali służby ratunkowe, że ich kolega sporo wypił i postanowił pójść na wycieczkę w góry. Przed wyjściem sprawdzał w internecie wiadomości o Orlej Perci. Przez telefon powiedział jeszcze, że podchodzi na Kasprowy Wierch.

Na poszukiwania mężczyzny wyruszyło 13 ratowników. O godz. 6.30 rano odnaleźli przemarzniętego turystę w rejonie wyciągu w Kotle Goryczkowym. Mężczyzna został przekazany policji. Okazało się, że miał ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Reklama

(abs)

Maciej Pałahicki

CZYTAJ TAKŻE NA RMF24.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje