Poszukiwania bez efektów, ale wciąż trwają

Rodzice zaginionych przed trzema tygodniami na Słowacji polskich studentów zapowiadają dalsze poszukiwania swoich zaginionych dzieci. Jutro mają być znane nowe informacje, o tym gdzie korzystali z bankomatów.

Wczoraj ponad sto osób przeczesywało wschodni kraniec Słowackiego Raju, gdzie po raz ostatni Kubę i Olgę widzieli świadkowie.

Reklama

Reporter RMF FM Maciej Pałahicki rozmawiał z tatą Olgi, jednym ze studentów z Polski, którzy przyjechali pomóc w poszukiwaniach oraz ratownikiem ze Słowacji koordynującym akcję poszukiwawczą.

- Było 40 ochotników ze Słowacji i około 60 studentów z Polski - tu przy okazji chciałem im podziękować. Poszukiwania nie przyniosły żadnego rezultatu, co może i jest dobrą wiadomością - brak złych wiadomości to jest dobra wiadomość - mówi tata Olgi.

- Teren umiarkowanie ciężki, ale jest mnóstwo możliwości, mnóstwo ścieżek. Nawet nie wiem, czy przeszliśmy jeden procent tego, co moglibyśmy przejść - podsumował dotychczasowe poszukiwania student biorący udział w akcji.

- Nie kończymy jeszcze poszukiwań. Jak tylko pojawią się nowe informacje przygotujemy kolejne. Ale dzięki temu, co już zrobiliśmy, będziemy mogli przeczesywać nowe rejony - mówi jeden ze słowackich ratowników.

Słuchaj Faktów RMF.FM

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy