Rozprowadzali narkotyki w zakładach karnych

Akt oskarżenia w sprawie grupy przestępczej, zajmującej się rozprowadzaniem narkotyków m.in. do małopolskich zakładów karnych trafił do Sądu Okręgowego w Tarnowie.

- W akcie oskarżenia zarzutami objęto siedem osób. Sześć z nich oskarżono o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się rozprowadzaniem znacznych ilości środków odurzających i psychotropowych - powiedziała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Tarnowie prokurator Bożena Owsiak.

Reklama

Zarzut kierowania grupą postawiono Beacie K. Zdaniem prokuratury wprowadziła ona do obrotu nie mniej niż 33,5 kg amfetaminy, 124 kg marihuany i ponad 50 tys. tabletek ecstasy. Uzyskała przy tym korzyść w wysokości ponad 3,5 mln zł.

Według ustaleń prokuratury, do trzech zakładów karnych w Tarnowie Mościcach, Nowym Wiśniczu i Rzeszowie trafiło za pośrednictwem Beaty K. 3,5 kg amfetaminy, kilogram marihuany i 1200 tabletek ecstasy.

Ich odbiorcą i pośrednikiem w rozprowadzaniu był mąż Beaty K., odbywający karę w tych zakładach. Jest on jedynym oskarżonym, którego nie oskarżono o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Narkotyki przemycane były w paczkach żywnościowych lub woreczkach foliowych przyklejanych do bielizny.

Wśród oskarżonych znajduje się także pracownik służby więziennej w Zakładzie Karnym w Tarnowie Daniel G. Prokuratura oskarżyła go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego.

Według ustaleń śledztwa Daniel G. przekazywał Beacie K. informacje o planowanych akcjach z udziałem psa wyszkolonego w szukaniu narkotyków w Tarnowie, pośredniczył także w przekazywaniu innych informacji.

Pozostali członkowie grupy brali udział w obrocie narkotykami. Dwóch z nich pełniło role testerów, sprawdzających jakość towaru.

Narkotyki miały być kupowane w różnych - ustalonych i nieustalonych przez prokuraturę - miejscach, głównie w Krakowie.

W toku śledztwa sześcioro oskarżonych przyznało się do winy i złożyło wniosek o dobrowolne poddanie się karze, w tym Beata i Tomasz K. oraz Daniel G. Ich wnioski prokuratura przekazała do sądu razem z aktem oskarżenia.

Jak poinformowała prokurator Owsiak, w toku śledztwa prokuratura natrafiła na wątek innej grupy przestępczej zajmującej się narkotykami. W tym wątku zarzuty postawiono 10 osobom, sześć z nich trafiło do aresztu.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje