Tragedia w akademiku przy ulicy Bydgoskiej

Czwartek, 21 lipca 2011 (17:59)

Krakowska policja wyjaśnia okoliczności śmierci 22-letniego mężczyzny, którego ciało znaleziono przed budynkiem akademika przy ul. Bydgoskiej w Krakowie.

Zdjęcie

Okoliczności tragicznego wypadku w akademiku bada policja Okoliczności tragicznego wypadku w akademiku bada policja /RMF
Okoliczności tragicznego wypadku w akademiku bada policja Okoliczności tragicznego wypadku w akademiku bada policja
/RMF
Dokładny przebieg zdarzeń nie jest na razie znany. Policja nie wyklucza, że 22-latek po tym, jak wrócił w nocy ze środy na czwartek ze spotkania towarzyskiego do pokoju w akademiku, w którym spali jego dwaj koledzy, zaatakował jednego z nich, 21-latka, a następnie wypadł przez okno, ponosząc śmierć na miejscu.

Jak powiedziała INTERIA.PL Katarzyna Padło z zespołu prasowego małopolskiej policji, są to na razie jedynie przypuszczenia, gdyż dokładny przebieg zdarzeń znany będzie dopiero po przesłuchaniu ranionego nożem 21-latka. Na szczęście - jak się okazało - poszkodowany wyszedł już ze szpitala, jego obrażenia nie okazały się groźne.

Reklama

Okoliczności tragedii bada policja pod nadzorem prokuratury, która zleciła sekcję zwłok zmarłego 22-latka.

Artykuł pochodzi z kategorii: WIADOMOŚCI LOKALNE

INTERIA.PL/Policja