Trujące szkolne ćwiczenia

14 dzieci ze szkoły w Klimontowie w Małopolsce trafiło na obserwację do szpitala w Proszowicach, po tym jak w czasie ćwiczeń obrony cywilnej zatruło się dymem ze świecy dymnej.

Dziś rano podczas symulacji pożaru w szkole w Klimontowie strażacy odpalili w budynku szkoły silną świece dymną. Dzieci szybko wyprowadzono z zadymionego budynku, a ćwiczenia zakończono.

Reklama

Jednak gdy uczniowie zbyt szybko wrócili do niewywietrzonych sal, 14 z nich zaczęło odczuwać objawy zatrucia. Wszystkich natychmiast przewieziono do szpitala. Po przeprowadzeniu badań dzieci zwolniono do domów.

Mimo takiego obrotu sprawy - jak powiedziano RMF w urzędzie miasta w Proszowicach wszystkie służby - policja, pogotowie i straż pożarna - w czasie ćwiczeń spisały się... bardzo dobrze.

INTERIA.PL/RMF

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje