Uwaga na halny!

Koniec kalendarzowego lata to początek sezonu wiatrów halnych. - Nie oddziałuje on jednak tylko na górali - przestrzega zakopiański meteorolog - choć jego podmuchy odczuwalne są wyłącznie na Podhalu.

- Halny oznacza kłopoty sercowe, często zaburzenia psychiczne, bywają też takie wiatry, przy których zapełnia się sala porodowa - mówi dyrektor medyczny zakopiańskiego szpitala Sylweriusz Kosiński. Trudno się więc dziwić, że halny nie jest ulubionym wiatrem lekarzy.

Reklama

- Wiatry dochodzą do Nowego Targu, może troszeczkę dalej. Natomiast w sferze bioklimatycznej odczuwalne są dużo, dużo dalej - mówią meteorolodzy.

W czasie halnego więcej pracy mają także policjanci - zwiększa się liczba samobójstw, rodzinnych sprzeczek, czy zwykłych burd ulicznych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje