Wyłowiono ciało 15-latka. Jutro wznowią poszukiwania jego brata

Jutro około ósmej rano mają zostać wznowione poszukiwania 12-latka z Mokobód koło Siedlec. Dziś wczesnym popołudniem płetwonurkowie znaleźli w rzece Liwiec ciało jego starszego o trzy lata brata.

Płetwonurkowie, podobnie jak dziś, będą przeszukiwać dno w górę rzeki Liwiec, skupiając się na wskazanych przez mieszkańców i rodzinę miejscach.

Reklama

- To są miejsca często uczęszczane. Starszego z braci znaleziono przy kładce dla pieszych, która znajduje się na rzece Liwiec. Jest to miejsce ogólnodostępne i dlatego w takich miejscach poszukiwaliśmy - wyjaśnia podinspektor Jerzy Długosz z siedleckiej policji.

Dziś poszukiwania zostały zakończone, bo zrobiło się ciemno.

Najprawdopodobniej dopiero w środę będzie wiadomo, jak zginął 15-latek. Śledczy przeprowadzą sekcję zwłok. 

Poszukiwania od poniedziałku

Przypomnijmy, że dwaj nastoletni bracia - 12 i 15-latek - wyszli z domu w Mokobodach w poniedziałek około godz. 13. Kilka godzin później rodzina zawiadomiła policję o ich zaginięciu.

Od samego początku przyjmowano, że chłopcy mogli utonąć - powiedzieli rodzicom, że idą nad rzekę się poślizgać.


Początkowe poszukiwania na rzece Liwiec nie przyniosły jednak efektu. Dziś - na prośbę rodziny - przeprowadzono je jeszcze raz w okolicy domu chłopców.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy