Wyruszą szlakiem I Kompanii Kadrowej

450 osób wyruszy w środę na trasę Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej strzelców Józefa Piłsudskiego z Krakowa do Kielc. Jego uczestnicy w ciągu siedmiu dni pokonają polnymi i leśnymi drogami ok. 160 km.

O czynie legionistów przypomina otwarta w poniedziałek w holu kamiennym Urzędu Miasta Krakowa wystawa fotograficzna "Na końcu ich drogi była niepodległość". Można na niej obejrzeć około 60 zdjęć ze zbiorów Muzeum Historii Fotografii w Krakowie.

Reklama

- Wystawa pokazuje, jak rozszerzała się idea legionowa. Stąd zdjęcia nie tylko żołnierzy I Kadrowej, ale także Legionów II Brygady, która miała różne notowania wśród pozostałych legionistów - mówił Andrzej Rybicki z Muzeum Historii Fotografii, który przygotował wystawę.

Ekspozycję zamykają zdjęcia pokazujące moment wyzwolenia Krakowa spod władzy zaborczej 31 października 1918 r.

- Co ciekawe, w Krakowie było wtedy niewielu legionistów, nie mogli w tym uczestniczyć, ale to właśnie cała ich droga doprowadziła do niepodległości - zaznaczył Rybicki.

Marsz Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej odbędzie się po raz 43., po raz 28. po wojnie. Honorowym patronatem imprezę objęli prezydent Lech Kaczyński i ostatni prezydent Rzeczpospolitej na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Marsz jak co roku gromadzi młodzież ze Związku Strzeleckiego "Strzelec", harcerzy, uczniów szkół noszących imię J. Piłsudskiego i żołnierzy z jednostek dziedziczących tradycje legionowe. Tym razem weźmie w nim udział także polska młodzież z Litwy i Ukrainy.

Najmłodszy uczestnik marszu ma lat kilka, najstarszy - ponad 80. W czasie marszu odbywają się zajęcia edukacyjne, sportowe i ogniska. W tym roku w trakcie wędrówki przypominane będą dwie rocznice: setna powołania Związku Walki Czynnej i dziewięćdziesiąta odzyskania przez Polskę niepodległości.

- 6 sierpnia i wymarsz I Kompanii Kadrowej jest jedną z nielicznych dat w polskiej historii zwycięskich, a nie skończonych porażką. Stąd też i formuła marszu ma charakter radosny - mówił w poniedziałek komendant marszu Jan Kasprzyk.

- Chcemy przypominać młodym ludziom, że patriotyzm to nie jest cierpienie, że patriotyzm jest przygodą z Ojczyzną. Unikamy formuły pomnikowo-kwiatowej, która w naszym przekonaniu do postaw patriotycznych zniechęca. Staramy się to robić w sposób nowoczesny i dynamiczny - tłumaczył Kasprzyk.

We wtorek po południu w Katedrze na Wawelu odprawiona zostanie msza św. w intencji J. Piłsudskiego, a uczestnicy marszu złożą kwiaty na grobie marszałka. O godz. 19.00 na Rynku Głównym rozpocznie się prowadzona przez artystów z Lochu Camelot lekcja śpiewania piosenek legionowych.

I Kompania zwana "Kadrówką" liczyła 160 żołnierzy. Wyruszyli oni z Krakowa na ziemie zaboru rosyjskiego w nocy z 5 na 6 sierpnia 1914 r. Był to pierwszy od czasów Powstania Listopadowego, wymarsz wojska w polskich mundurach. Zdaniem historyków, choć militarnie był to epizod, wydarzenie to miało ogromne znaczenie polityczne - było demonstracją woli walki o niepodległą Polskę.

Pierwszy marsz drużyn strzeleckich z Krakowa do Kielc zorganizowano, dla upamiętnienia tamtych wydarzeń, w 1924 r. Przed wojną odbyło się 15 marszów. W PRL przez dziesięciolecia marszów nie było. Tradycję wskrzeszono w 1981 r. W latach 80. marsz miał charakter manifestacji patriotycznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy