Wzięli PKS w swoje ręce

W PKS w małopolskich Myślenicach powstała spółka pracownicza. Wszystko, aby ratować firmę. Pracownicy wpłacili pieniądze i od nowego roku wożą pasażerów w nowym już przedsiębiorstwie.

Pracownicy czują się jednak oszukani, bo wcześniej dostali zapewnienie, że praca będzie przynajmniej przez dwa lata. - Dla nas restrukturyzacja oznacza 10 wylanych kierowców - mówią reporterowi RMF. Wkłady my wpłaciliśmy; 2 tys. zł jest po prostu utopione.

Reklama

Z kierowcami z Myślenic rozmawiał reporter RMF Witold Odrobina. Posłuchaj:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy