"Aktorzy przyjechali" według Wajdy

Najlepsi polscy aktorzy - wśród nich Andrzej Seweryn i Jerzy Radziwiłowicz, recytujący fragmenty sztuk Szekspira na 20 scenach na gdańskim Długim Targu - to bohaterowie filmu "Aktorzy przyjechali", który zrealizowano według koncepcji artystycznej Andrzeja Wajdy.

W dokumencie, zaprezentowanym w poniedziałek dziennikarzom w Warszawie, zarejestrowany został happening, który miał miejsce w Gdańsku we wrześniu ubiegłego roku. 14 września występy - na zaproszenie Andrzeja Wajdy - 80 cenionych polskich aktorów zgromadziły na Długim Targu 10 tys. widzów.

Reklama

Teksty Szekspira recytowali m.in.: Mirosław Baka, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Agata Buzek, Andrzej Chyra, Magdalena Cielecka, Krzysztof Globisz, Małgorzata Hajewska, Dorota Kolak, Krzysztof Kolberger, Olgierd Łukaszewicz, Jerzy Radziwiłowicz, Anna Romantowska, Dorota Segda, Andrzej Seweryn, Wojciech Siemion, Jerzy Stuhr, Leszek Teleszyński, Zbigniew Zamachowski i Ewa Ziętek.

Można było usłyszeć m.in. fragmenty "Snu nocy letniej", "Makbeta", "Hamleta", "Króla Leara", "Ryszarda III", "Otella", "Romea i Julii", "Poskromienia złośnicy". Wajda obserwował happening z balkonu nad Długim Targiem. Widowisko nawiązywało do tradycji wizyt wędrownych zespołów angielskich komediantów z XVI i XVII wieku.

Dzięki ponad 20 kamerom ustawionym obok scen, z przebiegu happeningu powstał film dokumentalny "Aktorzy przyjechali". Tytuł jest nawiązaniem do "Hamleta", gdzie Poloniusz wypowiada słowa: "Aktorowie przybyli, mości książę".

Happening towarzyszył ceremonii wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Wśród głównych twórców tego teatru jest Fundacja Theatrum Gedanense. Funkcję dyrektora naczelnego powstającego teatru pełni prof. Jerzy Limon. Inauguracja działalności placówki ma nastąpić w 2013 r.

- Było to bardzo piękne widowisko. Uznaliśmy, że warto utrwalić happening w filmie, aby mogła zobaczyć go jeszcze szersza widownia - tłumaczył na poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie Andrzej Wajda, honorowy patron Fundacji Theatrum Gedanense. - Tylu aktorów przyjechało do Gdańska jednego dnia, by oddać swój talent na rzecz dopiero powstającego teatru - wspominał reżyser. Wajda podkreślił: "Od lat wspieram wspaniałą ideę prof. Jerzego Limona - odtworzenia w Gdańsku szekspirowskiej sceny".

Film "Aktorzy przyjechali" ma być pokazywany m.in. na festiwalach filmowych i przeglądach - powiedziała dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz, która wzięła udział w konferencji. Zaplanowano ponadto specjalne pokazy dokumentu. W poniedziałek wieczorem film zostanie pokazany w warszawskim kinie Kultura, a 10 maja odbędzie się projekcja w Krakowie, w kinie Pod Baranami.

Gdański Teatr Szekspirowski będzie funkcjonował w gmachu o oryginalnym wyglądzie - wyposażonym m.in. w otwierany dach i scenę typu elżbietańskiego. Patronem idei budowy teatru jest książę Walii. Kamień węgielny wmurowano na placu przy ul. Bogusławskiego. Jest to miejsce historyczne - 400 lat temu w znajdującym się tam budynku Gdańskiej Szkoły Fechtunku rozpoczął działalność teatr wystawiający sztuki Szekspira. Działo się to jeszcze za życia słynnego dramaturga.

Budynek Gdańskiej Szkoły Fechtunku wzniesiono w 1610 r. na wzór teatru elżbietańskiego. W spektaklach tam wystawianych grały m.in. wędrowne trupy aktorów londyńskich, które specjalnie w tym celu przyjeżdżały do Gdańska. Teatr działał przez ok. 150 lat. Jednym z głównych celów Fundacji Theatrum Gedanense jest przywrócenie teatru szekspirowskiego w tym samym miejscu.

W 2004 r. Fundacja ogłosiła międzynarodowy konkurs architektoniczny na projekt budynku Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Rozstrzygnięto go rok później - zwyciężył projekt architekta z Wenecji, prof. Renato Rizziego. Zgodnie z tym projektem, wnętrze ciężkiej ceglanej bryły teatru będzie drewniane, o bardzo delikatnej strukturze, utrzymane w stylu elżbietańskim i w efekcie będzie wyglądało jak "skarb umieszczony w szkatułce".

Budynek ma mieć otwierany dach. Dzięki temu możliwe stanie się wystawianie spektakli także pod gołym niebem - w ciągu dnia i nocą. Rizzi zaprojektował w gmachu teatru trzy sceny różnych typów - elżbietańską (która pomieści ok. 600 widzów), centralną (na ok. 700 widzów) i włoską (na ok. 450 widzów).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje