Chwile grozy w Warszawie. Mogło dojść do wybuchu

Przejścia podziemne między Dworcem Centralnym a Złotymi Tarasami w Warszawie, w których zarządzono dziś wieczorem ewakuację z powodu ulatniającego się gazu, zostały już w większości otworzone - poinformowała warszawska straż pożarna.

- Obecnie nie ma już zagrożenia, gazociąg został zakręcony i trwają prace techniczne oraz wykonywanie wykopu w pobliżu Złotych Tarasów w celu dotarcia do uszkodzonej instalacji, w ciągu kilku godzin sytuacja powinna wrócić do normy - powiedział Michał Konopka ze stołecznej straży pożarnej.

Reklama

W poniedziałek wieczorem strażacy otrzymali zgłoszenie o intensywnym zapachu gazu w przejściach podziemnych i po dotarciu na miejsce potwierdzili, że występuje tam jego duże stężenie.

Konieczne okazało się ewakuowanie przechodniów, sprawdzenie przejść podziemnych i garaży w Złotych Tarasach oraz niektórych pomieszczeń dworca.

Do ewakuowanych miejsc odcięty został dopływ energii elektrycznej; zamknięto także ul. Emilii Plater w kierunku południowym oraz pętlę autobusową na tyłach dworca.

Obecnie przywrócono już ruch na ul. Emilii Plater, od kilkunastu minut działa także pętla autobusowa.

Źródło: TVN24/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje