"Dzieci na ulicy - pokażmy im świat"

Jedne są niedożywione, brudne, skromnie ubrane, z próchnicą i wszawicą, a ich rodzice często mają problem z alkoholem.

Inne noszą markowe ubrania, używają telefonów komórkowych, a ich rodzice pracują po kilkanaście godzin dziennie. Obie grupy dzieci wychowują się na ulicy - dlatego do obydwu skierowana jest kampania "Dzieci na ulicy - pokażmy im świat".

Reklama

Zainaugurowana w poniedziałek kampania społeczna "Dzieci na ulicy - pokażmy im świat" jest częścią projektu Partnerstwo dla Dzieci, stworzonego przez Fundację Wspólna Droga. Projekt wystartował na terenie warszawskiej dzielnicy Praga Północ, uchodzącej za jedną z najbiedniejszych i najbardziej niebezpiecznych w stolicy.

Powstała koalicja m.in. Urzędu Dzielnicy Praga Północ, Forum Organizacji Praskich oraz prywatnych firm, która wspiera system opieki nad zaniedbywanymi dziećmi poprzez np. przekształcanie podwórek w miejsca bardziej przyjazne dla najmłodszych.

- Zaczynamy od małych kroków, ale to dopiero początek. Staramy się pokazywać tym dzieciom, że gdzieś jest inny świat, w którym żyje się inaczej - mówiła na konferencji prasowej burmistrz Dzielnicy Praga Północ Jolanta Koczorowska.

Jednym z najważniejszych elementów programu jest praca pedagogów na ulicy. Są to osoby, które nie czekają, aż dzieci same się do nich zgłoszą, tylko wychodzą do nich na ulicę i pokazują alternatywne sposoby spędzania czasu. "Pedagog uliczny to takie połączenie Korczaka z Kotańskim" - tłumaczył Tomasz Szczepański ze Stowarzyszenia Grupy Pedagogiki i Animacji Społecznej Praga Północ, koordynator merytoryczny kampanii, pracujący z dziećmi na praskich ulicach. Podkreślił, że praca pedagoga ulicy musi opierać się ma partnerstwie i wzajemnym zaufaniu, a przede wszystkim na akceptacji dziecka.

- Prawie 80 proc. dzieci, z którymi pracujemy, nigdy nie było poza własną dzielnicą, nigdy nie widziało Starówki ani Łazienek - mówił Szczepański. Zaznaczył, że pedagog zabiera dzieci z ulicy do kina, teatru, na wycieczki, pokazuje im różne ciekawe miejsca, także po to, by zobaczyły jak funkcjonuje społeczeństwo, jakie obowiązują w nim zasady.

Szczepański zaznaczył, że ważne jest przekonanie ludzi, iż pomoc tym dzieciom jest w interesie całego społeczeństwa. "Coraz więcej jest rodzin, które zaniedbują swoje dzieci. Jeśli w porę czegoś z tym nie zrobimy, za kilka lat będziemy ich utrzymywać ze swoich podatków, bo zostaną klientami pomocy społecznej" - alarmuje Szczepański.

Małgorzata Mularczyk, prezes Fundacji Wspólna Droga wyraziła nadzieję, że projekt realizowany na Pradze stanie się programem modelowym, wzorcem do naśladowania. W ramach akcji, oprócz kampanii w mediach, odbywają się m.in. szkolenia dla pedagogów ulicy oraz kursy rozwijające dla dzieci i młodzieży z rodzin dysfunkcyjnych.

Chęć współpracy przy projekcie zgłosiły m.in. Akademia Sztuk Pięknych, Akademia Pedagogiki Specjalnej oraz Polska Liga Koszykówki. Informacje o kampanii oraz przykłady dobrych praktyk i modelowych rozwiązań można znaleźć na stronie www.alenuda.pl.

Fundacja Wspólna Droga powstała w 1887 roku w Stanach Zjednoczonych, działa w 47 krajach, w Polsce od 1996 roku. Fundacja udziela wsparcia organizacjom społecznym działającym m.in. na rzecz niepełnosprawnych, ofiar przemocy domowej, samotnych matek, przewlekle chorych oraz osób w podeszłym wieku.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy