Dziecko się topiło, a rodzice na brzegu pili alkohol

Pięć lat więzienia grozi rodzicom, którzy w podwarszawskiej Zielonce nad wodą pili alkohol i nie zauważyli, że ich syn się topi. Dziecko na brzeg wyciągnął z wody ratownik. Chłopiec trafił do szpitala.

5-latek był na miejskim kąpielisku w Zielonce wraz ze swoimi rodzicami. Ci pili alkohol i nie zauważyli, że chłopiec kąpiąc się poza wyznaczonym miejscem, zaczął tonąć.

Reklama

Dziecko uratował ratownik, który wyciągnął je z wody i podjął akcję ratunkową.

Chłopiec trafił do szpitala, a jego rodzice do aresztu. 34-letnia Wioletta T. i 42-letni Piotr T. już usłyszeli zarzuty niewłaściwej opieki i narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu.




RMF/Policja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy