Ewakuacja w radomskiej podstawówce. Rozpylono podejrzaną substancję

Czworo uczniów jednej ze szkół podstawowych w Radomiu trafiło we wtorek na obserwację do szpitala. Dzieci poczuły się źle prawdopodobnie w związku z rozpyleniem w szkole niezidentyfikowanej substancji drażniącej. Ewakuowano około 560 osób.

Jak poinformował PAP rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu Konrad Neska, dyrekcja szkoły podstawowej nr 28 poinformowała strażaków o tym, że część dzieci przebywających na drugim piętrze budynku poczuła się źle i w związku z tym zarządzono ewakuację około 560 uczniów.

Reklama

Do szkoły wezwano pogotowie ratunkowe. Czworo uczniów trafiło na obserwację do szpitala.

W szkole wyczuwalny był drażniący zapach. W celu przewietrzenia budynku, nauczyciele pootwierali okna. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce, nie stwierdzili niczego podejrzanego.

"Nasze urządzenia nie wykryły obecności żadnych niebezpiecznych substancji, ale gdy przyjechaliśmy na miejsce, szkoła była już przewietrzona" - zaznaczył rzecznik. Strażacy podejrzewają, że ktoś musiał wcześniej rozpylić jakąś substancję drażniącą, stąd złe samopoczucie części uczniów.

Uczniowie początkowo zostali ewakuowani na zewnątrz budynku. Potem - ze względu na padający deszcz - przeszli do sali gimnastycznej. Po przewietrzeniu klas i korytarzy mają wrócić na lekcje.

Dowiedz się więcej na temat: Radom

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje