Fałszywe alarmy bombowe na lotniskach w Warszawie i Modlinie. Zapadł wyrok

Emil Ś., autor fałszywych alarmów bombowych, przez które trzeba było ewakuować lotnisko w Modlinie i port lotniczy im. Chopina w Warszawie, spędzi ponad dwa lata w więzieniu. 29-latek ze Starachowic ma też zapłacić 24 tys. zł. kary.

Wyrok w sprawie mężczyzny ogłosił w czwartek sąd w Nowym Dworze Mazowieckim.

Reklama

Pod koniec marca br. Emil Ś. trzykrotnie dzwonił na dwa warszawskie lotniska z fałszywą informacją o bombie. Spowodowało to ewakuację terminali.

"Po podsumowaniu strat związanych z zakłóceniem pracy lotniska, władze portu zgłosiły sprawę nowodworskiej prokuraturze i wnioskowały o ukaranie sprawcy. W efekcie zakończonego wczoraj procesu, Sąd w Nowym Dworze skazał go na dwa lata i cztery miesiące więzienia, oraz nakazał zapłatę po 12 tys. złotych na rzecz obu portów" - czytamy na profilu Lotnisko Warszawa/Modlin.

Prokuratura w marcu br. informowała, że zatrzymany 29-latek nie przyznawał się do winy i nie chciał współpracować ze służbami. Mężczyzna w chwili zatrzymania był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu.

Podejrzany był wcześniej notowany za narkotyki. Z informacją o bombie dzwonił z własnego telefonu komórkowego.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje