Incydent na Stadionie Narodowym. Sprawa trafiła do prokuratury

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku ze zniszczeniem lodowiska na Stadionie Narodowym trafiło do prokuratury. W piątek na lodowisku rozsypano substancję, która zniszczyła lód. Naprawa trwała cały dzień.

"We wtorek po południu złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury w związku z incydentem, do jakiego doszło w piątek, po otwarciu lodowiska na Stadionie Narodowym" - powiedział Mariusz Gierszewski z Narodowego Centrum Sportu.

Reklama

Jak poinformował rzecznik prasowy zarządzającej stadionem spółki PL.2012+ Mikołaj Piotrowski firma opiekująca się lodowiskiem zgłosiła uszkodzenie jego tafli tuż po otwarciu Zimowego Narodowego - w piątek po godz. 16. Ślizgawka, mimo uszkodzeń, cieszyła się dużym zainteresowaniem warszawiaków w piątkowy wieczór, jednak po godz. 20 zdecydowano o całkowitym zamknięciu lodowiska.

Całą sobotę trwała regeneracja tafli - mimo, że inne zimowe atrakcje stadionu były dostępne dla odwiedzających, lodowisko pozostało nieczynne. Udało się je ponownie udostępnić dopiero w niedzielę rano.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wraz z wnioskiem o ściganie sprawcy wpłynęło do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe. Decyzję w sprawie zawiadomienia organów ścigania podjęły zarządy spółki PL.2012+ oraz firmy ActivEvents, która jest partnerem Zimowego Narodowego. Jak informuje operator stadionu w komunikacie zamieszczonym na swej stronie internetowej, w poniedziałek zawiadomienie w tej sprawie trafiło też do policji.

Nie ma pewności jaka substancja spowodowała uszkodzenie tafli, jednak prawdopodobnie była to sól. "Próbki lodu zabezpieczone z miejsc, w których istnieje podejrzenie użycia soli lub innej substancji, trafią do specjalistycznych badań" - podano w komunikacie.

Piotrowski powiedział, że nie oszacowano jeszcze strat związanych z incydentem. Dodał, że służby, odpowiadające za organizację zimowych imprez na stadionie dołożą starań, by podobne incydenty nie powtórzyły się w przyszłości.

"Piątek do był dla nas trudny dzień, jednak liczba ponad 15 tys. gości, którzy odwiedzili stadion przez pierwsze cztery dni działania Zimowego Narodowego, potwierdza, że inicjatywa budzi wiele pozytywnych emocji; w przyszłości będziemy witać gości lodem, a nie solą" - zapewnił rzecznik PL.2012+.

Zimowy Narodowy to propozycja operatora Stadionu Narodowego, którą zainaugurowano w miniony piątek. Główną atrakcją jest największe w Polsce lodowisko. Na płycie znalazły się również tor dla rolkarzy oraz proste boiska do badmintona. W tym tygodniu w podziemiach stadionu ruszy również skatepark. Dodatkowo amatorzy zimowej rekreacji mogę zwiedzać stadion, zjeść tam ciepły posiłek, a także wypożyczyć łyżwy i skorzystać z porad doświadczonych instruktorów łyżwiarstwa.

Zimowy Narodowy ma być otwarty codziennie do 20 lutego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje