Kolejna prowizorka przed Euro 2012

W Warszawie przybywa prowizorek związanych z Euro 2012 czyli piłkarskimi mistrzostwami Europy - informuje "Życie Warszawy".

Wygląd ulicy Emilii Plater ma się poprawić. ZDM przygotowuje się do remontu odcinka między Al. Jerozolimskimi a ul. Twardą. Prace planowane są w lipcu i sierpniu, kiedy ruch jest najmniejszy. Drogowcy idą jednak na łatwiznę: chcą po prostu przykryć wyboistą nawierzchnię z kostki dywanikiem asfaltowym.

Reklama

To już kolejna prowizorka związana z Euro 2012. Przedstawiciele władz Warszawy zapowiadali bowiem, że w 2010 roku ul. Emilii Plater przejdzie gruntowną przebudowę. Na wysokości Sali Kongresowej miał powstać dwupoziomowy parking na 700 miejsc. Środkiem ulicy - w miejscu dzisiejszych miejsc parkingowych - powinien prowadzić buspas. Nic z tego - pozostał tylko asfaltowy dywanik. Oto kolejne prowizorki na Euro 2012, które wylicza "Życie Warszawy".

Otoczenie Stadionu Narodowego - tutaj miały powstać m.in. hotele i centrum konferencyjne z prawdziwego zdarzenia. Ale podczas Euro 2012 będzie tylko stadion (jeśli Narodowe Centrum Sportu dotrzyma terminu). Urzędnicy twierdzą, że taki scenariusz wymusiła UEFA. Powód - obawa przed budowlanym rozgardiaszem podczas mistrzostw.

Plac Trzech Krzyży - nie będzie podziemnego parkingu na kilkaset aut. W latach 2011 i 2012 ratusz planuje przebudować tylko plac "na górze", upodabniając go standardem do reszty Traktu Królewskiego. Po Euro 2012 plac ma zostać ponownie rozkopany. Powód - budowa parkingu.

Największe dworce PKP - spektakularne fiasko kolejarskich planów. Do Euro 2012 Dworzec Centralny przejdzie lifting (wielkie mycie, usunięcie bud z kebabem i nowa aranżacja hali głównej). Na Wschodnim PKP obiecują odnowić halę główną i perony dalekobieżne. Na Zachodnim prawdopodobnie nic się nie zmieni.

O kłopotach z przygotowaniem do Euro 2012 pisze też "Rzeczpospolita". Gazeta dotarła do najnowszego, tajnego raportu UEFA, który ocenia przygotowania naszego kraju do tego przedsięwzięcia. Wynika z niego m.in., że Wrocław oszukał tę instytucję, a Warszawa zawaliła infrastrukturę.

Z raportu wynika, że władze Wrocławia ukrywały prawdę o tym fakcie przed UEFA, nie powiadamiając o kłopotach zarówno jej jak i PZPN czy koordynującej przygotowania do Euro spółki PL.2012. UEFA wysoko oceniła ryzyko związane z budową tego stadionu, mimo to nie zamierza odbierać Wrocławiowi organizacji mistrzostw.

Przebieg budowy Stadionu Narodowego w Warszawie oceniono natomiast wysoko. Wątpliwości ekspertów UEFA wzbudziły jednak prace związane z infrastrukturą wokół obiektu. Miały tam powstać m.in. hotele i centrum konferencyjne z prawdziwego zdarzenia, ale podczas Euro 2012 będzie tylko stadion. Urzędnicy twierdzą, że taki scenariusz wymusiła UEFA. Powód? Obawa przed budowlanym rozgardiaszem podczas mistrzostw. W związku z tym zagrożona jest także modernizacja stacji kolejowej Warszawa Stadion.

INTERIA.PL/RMF/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje