Kupcy zostaną dłużej na Stadionie X-lecia

Przedstawiciele kupców ze Stadionu X-lecia wynegocjowali przedłużenie umowy, zgodnie z którą będą mogli handlować do końca lipca. Bogdan Tomaszewski, prezes dzierżawiącej stadion firmy Damis, powiedział , iż nie wyklucza, że będzie to dłuższy okres.

Kupcy mieli opuścić koronę do końca czerwca. Stadion ma zostać wyburzony, a w jego miejscu powstanie Stadion Narodowy, którego budowa ma zostać zakończona przed piłkarskimi mistrzostwami Europy w 2012 roku.

Reklama

Według Tomaszewskiego, przedstawiciele kupców złożyli pismo o przedłużenie najmu, które zostało rozpatrzone pozytywnie. Umowę przedłużono do końca lipca. W tym czasie właściciel stadionu, Centralny Ośrodek Sportu (COS), zajmie stanowisko odnośnie ewentualnego dalszego przedłużenia.

- Nasza argumentacja podczas rozmów z przedstawicielami Centralnego Ośrodka Sportu opierała się na wielu czynnikach. To stadion publiczny, ludzie będą chcieli oglądać przygotowania do przekształcenia go w Stadion Narodowy, a praca kupców nie będzie z tym kolidować - mówił Tomaszewski.

Dodał, że samo utrzymanie stadionu kosztuje miesięcznie "kilkanaście milionów zł", a w przypadku usunięcia kupców doszłyby m.in. koszty ogrodzenia terenu i ochrony. Argumenty te - zdaniem prezesa Damisu - przekonały właścicieli terenu.

- My szybko się usuniemy, jak będzie trzeba i ja za to odpowiadam. Od 18 lat prowadzę Jarmark Europa i w tym czasie do COS-u wpłynęło od nas ponad 100 mln zł z tytułu dzierżaw, do miasta - 100 mln z tytułu opłaty targowej. Dochodzą jeszcze wszystkie podatki i szkoła biznesu, jaką kupcy tu mają. Wielu z nich otworzyło własne duże firmy. Myślę, że przemawia to na naszą korzyść - zaznaczył Tomaszewski.

Prezes Damisu podkreślił, że pracę dzięki znajdującemu się na stadionie Jarmarkowi Europa ma obecnie ok. 100 tys. osób.

- Nie stwarzaliśmy także specjalnych problemów związanych z poszukiwaniami nowej lokalizacji. Zresztą miasto również przystąpiło do poszukiwań energicznie. Obecnie trwa przygotowywanie terenu przy Marywilskiej i tworzona jest koncepcja pawilonów. Przygotowywanie potrwa jeszcze ok. 3 miesiące, będziemy tam przechodzić stopniowo - mówi Tomaszewski.

Kolejne rozmowy z przedstawicielami miasta na temat przeniesienia kupców na ul. Marywilską są, wedle słów prezesa Damisu, zaplanowane na wtorek.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy