Napad na stołecznym dworcu

Uzbrojeni bandyci napadli na kasjerki konwojujące pieniądze na warszawskim Dworcu Wschodnim. Ochraniający kobiety funkcjonariusz Służby Ochrony Kolei został postrzelony. Trwa obława na bandytów.

Nieprawdziwe okazały się podawane początkowo przez policję informacje o tym, że w strzelaninie oprócz sokisty ranna została również jedna z kasjerek. Kobiecie nic się na szczęście nie stało.

Reklama

Do zdarzenia doszło około godziny 9. W tunelu pod torowiskiem Dworca Wschodniego dwaj mężczyźni zaatakowali kasjerki i funkcjonariuszy SOK przenoszących kasetkę z pieniędzmi z kas dalekobieżnych.

- Próbowano dobrać się do tej kasetki. To się sprawcom nie udało. Jeden z sokistów zaczął gonić obu sprawców. Doszło do strzelaniny, w wyniku której jeden z sokistów został ranny - powiedział radiu RMF Mariusz Sokołowski ze stołecznej policji.

Ranny sokista został przewieziony do szpitala, gdzie jest operowany. Policja wciąż nie chce udzielać informacji na temat jego stanu. Bandyci uciekli samochodem. Policjanci prosi o kontakt świadków zdarzenia.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje