Nowy roczny rozkład jazdy pociągów

Już w tym tygodniu, najprawdopodobniej w piątek, ma zostać opublikowany w internecie nowy roczny rozkład jazdy pociągów - poinformował prezes PKP Polskie Linie Kolejowe Zbigniew Szafrański. Rozkład będzie znany miesiąc przed wejściem w życie.

- Nowy rozkład jazdy pociągów jest już gotowy. Chcemy, by był dostępny dla pasażerów od piątku, 11 listopada - powiedział dziś Szafrański. Jak wyjaśnił, rozkład uwzględnia planowane zamknięcia linii kolejowych, spowodowane remontami.

Oby nie było jak rok temu

Reklama

Rozkład zacznie obowiązywać 11 grudnia. Zgodnie z prawem pasażerowie powinni być informowani o zmianach w kursowaniu pociągów na 21 dni przed ich wprowadzeniem. Kolejarze chcą uniknąć powtórki z ubiegłego roku, kiedy ustalenia i spory między przewoźnikami trwały do ostatnich dni przed zmianą rozkładu, a PKP PLK niemal do ostatniej chwili wprowadzały zmiany.

W efekcie rozkład ogłoszony był za późno, a przewoźnicy nie zdążyli wprowadzić zmian do systemu sprzedaży biletów, co uniemożliwiało pasażerom zakup biletu z wyprzedzeniem. Do tego popsuła się internetowa wyszukiwarka połączeń, więc nie wiadomo było, o której godzinie i skąd odjeżdżają pociągi.

Cud na dworcu w Katowicach

Rozkład zawierał też błędy - np. informację, że pociągi z dworca w Katowicach kursują z peronu, który wówczas jeszcze nie istniał. Kolejarze przepraszali w prasie za ten bałagan; stanowisko stracił odpowiedzialny z kolej wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt; krytykowano też ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka, ale Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec niego.

Prace nad rocznym rozkładem zaczynają się prawie rok przed jego wejściem w życie. Pierwszą fazą jest opracowanie projektu rozkładu jazdy pociągów międzynarodowych.

Tak powstaje rozkład

Pociągi międzynarodowe zawsze są wpisywane do rozkładu jako pierwsze, choć jest ich stosunkowo mało - ok. 200 wobec ok. 5 tys. połączeń krajowych. Następnie na siatkę połączeń międzynarodowych nakładane są połączenia krajowe. Później projekt rozkładu trafia do przewoźników, którzy zgłaszają do niego swoje uwagi, a na koniec PKP PLK ma czas na ostatnie poprawki. Szafrański chciałby, by proces publikacji rozkładu był bardziej sprawniejszy.

Szybciej, lepiej...

- Teraz rozkład jest przekazywany przewoźnikom i spółce TK Telekom, która wprowadza go do internetu. Chcielibyśmy przyspieszyć ten proces tak, aby można było opublikować rozkład w internecie bezpośrednio z bazy PKP PLK. Dzięki temu mógłby być znany jeszcze wcześniej, niż miesiąc przed wejściem w życie - wyjaśnił prezes.

Dodał, że taka szybsza procedura może działać najwcześniej od przyszłego roku (gdy opracowywany będzie kolejny roczny rozkład.

Nowy rozkład jazdy będzie obowiązywał do połowy grudnia przyszłego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje