Podał się za 14-latkę, pomógł złapać zboczeńca

56-letni mieszkaniec Radomia został zatrzymany przez policjantów, gdy przyszedł na spotkanie z 14-latką, umówione przez internet. Informację o planowanej schadzce przekazał policji internauta z Wrocławia, który podając się za nieletnią, korespondował z radomianinem.

Jak poinformowała w piątek Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, zatrzymany usłyszał już zarzuty. "Odpowie za nieudolną próbę nawiązywania za pośrednictwem internetu kontaktu z małoletnią w celu seksualnego wykorzystania" - powiedziała Leszczyńska. Dodała, że wobec 56-latka zastosowano policyjny dozór. Dwa razy w tygodniu będzie się musiał stawiać na komisariacie.

Reklama

Internauta z Wrocławia znalazł na jednym z portali internetowych anons, który go zaniepokoił. "Z treści ogłoszenia wynikało, że mężczyzna chce się spotkać się w celach towarzyskich z małoletnią" - powiedziała Leszczyńska. Dodała, że wrocławianin, podając się za nieletnią, zaczął korespondować z 56-latkiem. Z późniejszego dialogu wynikało, że spotkanie może mieć podłoże seksualne.

Internauta, zaniepokojony przebiegiem rozmowy, poinformował policję w Radomiu o spotkaniu, które zaplanowano w okolicach dzielnicy Sadków. W umówionym miejscu funkcjonariusze zatrzymali 56-letniego mieszkańca Radomia, który przyszedł na spotkanie z dziewczynką.

Mężczyźnie grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. 

Dowiedz się więcej na temat: pedofilia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje