Policja apeluje: Zachowaj ostrożność przy odpalaniu petard

Zbliża się sylwester, dlatego policja kieruje apel, by przy odpalaniu petard i fajerwerków zachować szczególną ostrożność. Jednocześnie ostrzega też, że nie będzie pobłażliwości dla kierowców na "podwójnym gazie".

 - Żegnając stary rok i witając nowy nie zapominajmy o swoim bezpieczeństwie. Niestety co roku mamy do czynienia z nieszczęśliwymi wypadkami przy odpalaniu fajerwerków. Pamiętajmy, że tego typu materiały pirotechniczne, użyte w nieodpowiedni sposób, mogą być bardzo niebezpieczne - podkreślił  rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

Reklama

Zarówno policjanci jak i strażacy apelują, by petardy, fajerwerki kupować jedynie w sprawdzonych źródłach. Przypominają też, że powinny być one wyposażone w instrukcję obsługi w języku polskim, określającą zasady bezpiecznego użytkowania, numer katalogowy produktu, nazwę producenta lub nazwę importera, znak dopuszczenia produktu do sprzedaży. Na opakowaniu powinna być także podana data ważności.

Sprzedaż środków pirotechnicznych jest dozwolona tylko osobom pełnoletnim.

- Przestrzegajmy instrukcji dołączonej do fajerwerków, to naprawdę ważne. Nie pozwalajmy też, by odpalały je dzieci. Nie powinny ich też odpalać osoby pod wpływem alkoholu - dodał Sokołowski.

Przypomniał, że sztuczne ognie nie powinny być odpalane w tłumie, "z ręki", na balkonach ani też w zamkniętych pomieszczeniach. - Nie odpalajmy ich w kierunku innych osób bo możemy zrobić komuś krzywdę. Jeśli petarda nie zadziała, nie próbujmy odpalać jej ponownie. Może dojść do niekontrolowanego wybuchu - dodał Sokołowski.

O podstawowych zasadach bezpieczeństwa warto też pamiętać podczas imprez, m.in. tych odbywających się na świeżym powietrzu. - W jednym miejscu zgromadzi się nawet kilkanaście tysięcy osób. Pamiętajmy, że nie wszyscy przyjdą po to, by tylko się dobrze bawić. Takie duże zgromadzenia ludzi często wykorzystują kieszonkowcy - dodał rzecznik. Policjanci apelują więc, by na sylwestrowe imprezy nie zabierać cennych rzeczy. Portfele, pieniądze warto chować w wewnętrznych kieszeniach kurtek czy płaszczy.

Jak zapowiadają nie będzie też żadnej pobłażliwości dla tych kierowców, którzy po sylwestrowej zabawie wsiądą za kierownicę pod wpływem alkoholu. Kierowcy powinni pamiętać o tym, że wielu z zatrzymanych na "podwójnym gazie" piło alkohol nie tuż przed jazdą, ale kilka godzin wcześniej.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za jazdę po wypiciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat, do 30 dni aresztu i do 5 tys. zł grzywny; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila, kierowcy grozi do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy na 10 lat. Prawo jazdy zatrzymywane jest od razu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje