Policja szuka sprawcy napadu na bank

Stołeczni policjanci poszukują młodego mężczyzny, który we wtorek po południu napadł na oddział banku w Al. Jerozolimskich. Grozi mu do 12 lat więzienia. Dzięki monitoringowi i zeznaniom świadków udało się sporządzić jego rysopis.

Jak powiedział rzecznik KSP Maciej Karczyński, chodzi o mężczyznę w wieku 26-28 lat, o wzroście 180-185 cm, szczupłej budowy ciała. Sprawca ma ciemne, kręcone włosy, ciemne oczy, śniadą cerę. Ubrany był w jasnobeżową kurtkę z kapturem, czarne spodnie; na głowie miał czapkę z dzianiny w kolorach brązu i beżu oraz szalik, którym zakrył twarz. Jego zdjęcie zamieszczono na internetowej stronie stołecznej policji: www.ksp.waw.pl

Reklama

- Prosimy o kontakt wszystkie osoby, który widziały tego mężczyznę lub wiedzą, kim jest. Zapewniamy anonimowość. Można dzwonić pod numer telefonu (22) 603 65 59 lub (22) 603 63 52. Informacje można też przekazać na nr 997 lub 112 - powiedział rzecznik.

Do napadu na bank w Al. Jerozolimskich doszło we wtorek po godz. 15. Napastnik zastraszył kasjera przedmiotem przypominającym broń i uciekł z kilkoma tysiącami złotych. We wtorek doszło w Warszawie także do innego napadu na bank. Sprawca również jest poszukiwany. Policja nie dysponuje jednak jego zdjęciem. Jak podkreślają policjanci, pewną prawidłowością jest to, że liczba takich napadów wzrasta w okresie przedświątecznym.

- Podobnie było w grudniu ubiegłego roku. Osoby, które decydują się na taki napad, zazwyczaj nie są zwykłymi bandytami. Najczęściej są to zdesperowani ludzie, potrzebujący pieniędzy. Przestępca nie ryzykowałby, że za kilka tysięcy złotych trafi do więzienia na 12 lat - powiedział jeden z funkcjonariuszy, proszący o anonimowość.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje