Rekordowo mroźna noc tej zimy

To była najmroźniejsza z dotychczasowych nocy tej zimy. Biegunem zimna okazała się Jabłonka na Orawie, gdzie termometry pokazały minus 35-37 stopni. Mroźno było także - jak donosi pan Dawid - w Gronkowie (woj. małopolskie), gdzie słupki spadły do minus 36,5 st. Celsjusza. Siarczyste mrozy dały się także we znaki mieszkańcom Stuposian na Podkarpaciu - tam odnotowano 32 stopnie mrozu. Według MSW, w ciągu ostatniej doby zamarzło dziewięć osób.

Trzy osoby zmarły w województwie śląskim, dwie w lubelskim. Reszta ofiar pochodziła z województw: warmińsko-mazurskiego, lubuskiego i małopolskiego. W większości były to osoby bezdomne.

Słupki spadły ostro w dół

Reklama

W Stuposianach tradycyjnie notowane są najniższe temperatury na Podkarpaciu. Rekord padł tam 28 grudnia 1996 roku, kiedy zanotowano 37 stopni Celsjusza poniżej zera. Natomiast 24 stycznia 2006 roku było 35 stopni mrozu.

Mroźno było także w innych polskich miastach - dziś rano termometry w Suwałkach pokazały minus 26 stopni, w Białymstoku i Tarnowie minus 25, a w Rzeszowie minus 24 stopnie. Cieplej było na zachodzie i Pomorzu - w Ustce minus 10 stopni, w Gdańsku minus 15, a w Szczecinie i Wrocławiu minus 16.

Wciąż mroźno

Dziś nadal bezchmurnie lub zachmurzenie będzie małe, jedynie na wschodzie i północy Polski miejscami zachmurzenie umiarkowane lub duże oraz możliwe są słabe opady śniegu. Temperatura maksymalna wyniesie od -20 st. Celsjusza na północnym wschodzie, -15 st. C w centrum, -10 st. C na zachodzie do -5 st.C nad morzem. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, północno-wschodni i wschodni.

W nocy, na północy i wschodzie Polski zachmurzenie będzie umiarkowane, miejscami duże, możliwe są słabe opady śniegu. Na pozostałym obszarze kraju zachmurzenie małe, gdzieniegdzie umiarkowane.

Temperatura minimalna od -29 st. C na północnym wschodzie, -20 st. C w centrum, -15 st. C na zachodzie i wschodnim wybrzeżu, do -10 st.C nad morzem na krańcach północno-zachodnich. W dolinach karpackich miejscami spadek temperatury do -32 st.C. Wiatr słaby, północno-wschodnich i wschodni.

Cieplej dopiero w poniedziałek

W piątek będzie bezchmurnie lub zachmurzenie będzie małe, jedynie na wschodzie i północy Polski miejscami zachmurzenie będzie umiarkowane, a w pasie nadmorskim - zachmurzenie duże i wystąpią słabe opady śniegu.

Temperatura maksymalna od -20 st.C na północnym wschodzie, -15 st.C w centrum, -10 st.C na zachodzie, do -6 st.C nad samym morzem w Zachodniopomorskim. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, północno-wschodnich i wschodni.

W sobotę i niedzielę w dalszym ciągu mroźnie, na wschodzie kraju pojawią się opady śniegu. Najchłodniej będzie na Suwalszczyźnie, Mazurach i na Podlasiu - nocą termometry pokażą nawet minus 28 stopni. Od poniedziałku cieplej. W przyszłym tygodniu na wschodzie w środę temperatura wyniesie minus 7, minus 8 stopni.

Mróz znów zbiera żniwo

Ostatniej doby z powodu wychłodzenia zmarło w Polsce kolejnych dziewięć osób. W większości przypadków były to osoby bezdomne. Od piątku do dzisiaj z powodu wychłodzenia zmarło łącznie 29 osób.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych apeluje, aby stale informować o osobach, które znalazły się w sytuacji zagrażającej życiu. - Pamiętajmy, że telefon na numer 112 lub 997 może uratować komuś życie - dodaje.

Utrudnienia przez niskie temperatury

Niskie temperatury powodują utrudnienia w komunikacji autobusowej i na kolei. Do najpoważniejszej awarii kolejowej doszło około 7.00 rano na linii z Pruszkowa do Warszawy. Zerwana trakcja elektryczna spowodowała duże opóźnienia w ruchu pociągów. Technicy usuwają awarię, ruch na linii odbywa się wahadłowo po jednym torze. Powoduje to nawet prawie godzinne opóźnienia.

Do poważnej awarii doszło także na linii z Warszawy do Piaseczna. Zawiodły urządzenia sterowania ruchem. Usterka została naprawiona. Na linii Łódź - Kutno doszło z kolei do zerwania sieci trakcyjnej. Awarię usunięto, ale nadal są tam utrudnienia, uruchomiono komunikację zastępczą.

Na Podkarpaciu też problemy

Na Podkarpaciu są duże problemy z komunikacją autobusową. Szczególnie dotyczy to południa województwa, gdzie temperatura przekroczyła minus 30 stopni . Nie wszystkie autobusy udało się uruchomić. Przewoźnicy musieli odwoływać niektóre połączenia, w przypadku innych są spore opóźnienia.

Także krośnieński PKS musiał odwołać kilka kursów m.in. do Dukli. Nieco lepiej było w rejonie przemyskim, gdzie tamtejszy PKS miał dwa ok. 20-minutowe opóźnienia autobusów jadących w kierunku Birczy i Rybotycz. W Rzeszowie z powodu dużego mrozu kilka pojazdów MPK stanęło na trasie.

Prognoza pogody dla twojego miasta i regionu. Sprawdź!

Zobacz, jak wygląda sytuacja na polskich drogach. Kliknij!

PAP/IAR/RMF/INTERIA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy