Sąd wyznaczył termin rozprawy O. Jędrzejczak

Sąd Okręgowy w Płocku wyznaczył na 4 września termin rozprawy na rozpatrzenie apelacji od wyroku w sprawie mistrzyni olimpijskiej w pływaniu Otylii Jędrzejczak, uznanej za winną nieumyślnego spowodowania wypadku samochodowego w 2005 roku, w którym zginął jej brat.

O decyzji sądu poinformowała rzecznik prasowa sądu Joanna Kasicka.

Reklama

Otylia Jędrzejczak pod koniec marca tego roku została skazana przez Sąd Rejonowy w Płońsku na 9 miesięcy ograniczenia wolności i prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie oraz na karę dodatkową - zakazu prowadzenia pojazdów przez jeden rok. Od tego wyroku odwołują się zarówno obrona, jak i płońska Prokuratura Rejonowa, która przygotowywała akt oskarżenia w sprawie wypadku.

Sąd pierwszej instancji ogłaszając wyrok dla Otylii Jędrzejczak zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary, uwzględniając fakt, iż w wypadku zginęła osoba najbliższa sprawcy. Nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym zagrożone jest karą od pół roku do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Prokuratura żądała dla Otylii Jędrzejczak kary roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz zakazu prowadzenia pojazdów przez dwa lata. Obrona wnosiła o uniewinnienie. W apelacji oskarżenie chce zaostrzenia kary dodatkowej, czyli zakazu prowadzenia pojazdów z roku na dwa lata. Obrona wnosi natomiast o uchylenie wyroku skazującego i ponowny proces w pierwszej instancji.

Do tragicznego wypadku doszło 1 października 2005 r. wieczorem w miejscowości Miączyn koło Czerwińska, na drodze krajowej nr 62 Warszawa-Płock (Mazowieckie). Otylia Jędrzejczak, wyprzedzając inne samochody, a chcąc uniknąć zderzenia z jadącym z przeciwka fiatem uno, zjechała prowadzonym przez siebie chryslerem na lewą stronę jezdni, a następnie na pobocze. Po blisko stu metrach uderzyła w drzewo przednią częścią samochodu, który później dachował. Była niedoświadczonym kierowcą, prawo jazdy otrzymała niedługo wcześniej.

Na miejscu zginął 19-letni brat sportsmenki, Szymon. Ona sama doznała m.in. licznych potłuczeń, urazu stawu barkowego i kręgosłupa. Trafiła do szpitala w Płocku, a następnie w Warszawie, który opuściła po dwóch tygodniach; potem przechodziła rehabilitację. Po blisko półrocznej przerwie wróciła do pływania.

Jak powiedziała sędzia Kasicka, w związku z dużym zainteresowaniem mediów sprawą Otylii Jędrzejczak, prezes płockiego Sądu Okręgowego podjął decyzję o ograniczeniu wstępu na salę rozpraw dla dziennikarzy prasy, radia i telewizji do 30 osób - dziennikarze otrzymają karty wstępu, jeżeli w terminie od 1 do 31 sierpnia zgłoszą w sądzie swoją obecność na rozprawie.

Obecnie Otylia Jędrzejczak przebywa na zgrupowaniu polskiej kadry pływackiej w Sierra Nevada w Hiszpanii. W sierpniu kadrowiczów czekają starty w Europejskim Letnim Festiwalu Pływania we Francji oraz zawodach Grand Prix w Japonii.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje