Spłonęła "Biedronka" w Radomiu

Prawdopodobnie podpalenie było przyczyną pożaru marketu "Biedronka" w Radomiu, który spalił się wczoraj wieczorem - poinformowała dzisiaj mazowiecka Państwowa Straż Pożarna. Podczas gaszenia pożaru ranny został strażak. Poszkodowane są też jeszcze dwie osoby.

W gaszeniu pożaru, który wybuchł wczoraj po godz. 19.00, brało udział ponad 150 strażaków. Trzeba było ewakuować 30 mieszkańców sąsiedniego budynku mieszkalnego.

Reklama

Dogaszanie ognia trwało do rana. Spłonął pawilon, w którym oprócz "Biedronki" mieściła się przychodnia i apteka. Trwa szacowanie strat.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje