"Sternik próbował podać mu wiosło, ale nurt go wciągnął"

​- Odnaleźliśmy zwłoki mężczyzny w wieku ok. 30 lat. Czy jest to osoba, która wpadła z mostu Świętokrzyskiego w sobotę do wody? Na to pytanie odpowiedzą policjanci prowadzący dochodzenie - poinformowała mł. asp. Kinga Czerwińska z Komisariatu Rzecznego Policji w Warszawie.

31-latek, który spadł z mostu do wody w sobotni wieczór, prawdopodobnie próbował zrobić sobie zdjęcie. Mężczyzna przyjechał ze Śląska na koncert australijskiego zespołu AC/DC, który odbywał się na Stadionie Narodowym.

- Akurat w miejscu, w którym wpadł do wody, przepływała prywatna łódź, której sternik próbował udzielić pomocy, podać mu wiosło. Niestety, wyślizgnął się, nurt wciągnął go pod taflę wody i już nie wypłynął - dodała rzeczniczka policji rzecznej.

Reklama

Być może 31-latek wpadł w wir i nie umiał się z niego wydostać. Niski stan wody w Wiśle nie ułatwiał poszukiwań płetwonurkom.

Agencja TVN/-x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje