Stolica pociąga i przeraża

W swoim dzisiejszym wydaniu "Życie Warszawy" sporządza portret psychologiczny... stolicy. A zatem co tam w Warszawie, przez niektórych "Warszawką" zwaną, słychać?

Warszawa to miasto pracoholików, dla których rodzina i przyjaźń nie mają znaczenia, pisze "Życie Warszawy". To właśnie tu robi się zakupy, tu wyznaczane są trendy, moda i styl - uważają młodzi Polacy.

Reklama

Millward Brown SMG/KRC przepytał ludzi w wieku od 17 do 24 lat. Socjologowie wybrali do rozmów kilka tematów, które wzbudzają u młodzieży największe emocje, np. bunt, akceptacja grupy, emigracja, a także Warszawa. W 11 największych miastach Polski rozmawiali z ponad 100 osobami.

Co pociąga młodych ludzi w stolicy? To samo, co dorosłych, czyli wysokie zarobki, a także znane gwiazdy, które można spotkać na ulicach, w klubach czy restauracjach. Młodzież uważa również, że Warszawa bogata jest w różnorodną rozrywkę.

Ale młodych ludzi - zazwyczaj tych, którzy w stolicy nie mieszkają "Warszawa również przeraża. Uważają, że jest zbyt wielka, głośna, pełna spieszących się ludzi i pędzących samochodów. Do tego uważają, że jest brudna, niebezpieczna i zakorkowana. Sądzą, że właśnie tu mieszkają pracoholicy, dla których liczą się pieniądze, a nie rodzina i przyjaciele.

Badanie dowiodło też, że młodzi wcale nie chcą się już buntować przeciwko rodzicom. Jedyną formą manifestacji ich buntu jest słuchanie muzyki i ubieranie się w inny sposób niż dorośli. Wygląda na to, że klasyczny konflikt pokoleń już nie istnieje, stwierdza Kuba Antoszewski, socjolog z SMG/KRC.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje