Ulicami Warszawy przeszła defilada historyczna

Z okazji Święta Niepodległości ulicami Warszawy przemaszerowała w piątek parada wojsk w umundurowaniu i uzbrojeniu z lat 1920-1945. Wzięło w niej udział ponad 300 żołnierzy i 80 koni.

Defilada pomaszerowała częścią Krakowskiego Przedmieścia, ul. Tamka, dalej ul. Kruczkowskiego do Muzeum Wojska Polskiego.

Reklama

Ze względów bezpieczeństwa policja zmieniła trasę przemarszu, który miał przebiegać ul. Nowy Świat. Na rogu ul. Nowy Świat i ul. Świętokrzyskiej w Warszawie grupa około 100 osób zaatakowała bowiem policjantów. Napastnicy zabarykadowali się w kawiarni. Na miejsce wezwano wsparcie, sytuację opanowano.

Na trasie przemarszu defilady ustawiły się tysiące warszawiaków, którzy oklaskami witali maszerujących żołnierzy. W paradzie brały udział grupy rekonstrukcyjne z całego kraju.

Ulicami defilowali piechurzy z historycznych pododdziałów Wojska Polskiego oraz kawalerzyści m.in. z 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich, który zasłużył się w walkach z bolszewikami w 1920 r.

W przemarszu brali udział także rekonstruktorzy odtwarzający 2. Pułk Ułanów Grochowskich, nazywany "białymi ułanami" ze względu na to, że w początkach istnienia formacji jej żołnierze dosiadali jedynie koni siwej maści oraz 2. Pułk Szwoleżerów Rokitniańskich uzbrojonych w lance z białymi proporcami z amarantowym paskiem.

Atrakcją tegorocznej defilady była limuzyna Polski Fiat 518, należąca przed laty do dowódcy polskiej floty Józefa Unruga. Samochód stanowi jedyny ocalały egzemplarz z przedwojennej floty rządowej i był po raz pierwszy prezentowany szerokiej publiczności.

Żołnierzom towarzyszył różnego rodzaju sprzęt wojskowy, m.in. pancerny Ford FTB, ambulans Gaz, Ursus z 1928 r., jeepy i motocykle BMW.

Defilada zakończyła się przy Muzeum Wojska Polskiego, które tego dnia zorganizowało imprezę "Dotknij Niepodległości". W parku obok placówki prezentowane były historyczne i współczesne pojazdy wojskowe m.in. tankietki TKS i TK-3, czołg 7TP, brytyjski samochód pancerny Ferret oraz amerykański transporter opancerzony M113. Zwiedzający mieli okazję podziwiać samoloty m.in. transportowiec AN-26, myśliwiec Mig 29 i śmigłowiec wielozadaniowy Mi-2P.

W namiocie na dziedzińcu wewnętrznym muzeum odbyły się pokazy grup rekonstrukcji historycznej, wykłady poświęcone m.in. historii orderu Polonia Restituta oraz wystawa "Relikty z pobojowisk - samolot "Łoś" spod Radzymina". W salach muzealnych eksponowana była wystawa "Pamięć nie dała się zgładzić..." poświęcona zbrodni katyńskiej, prowadzone były gawędy: "Chorągwie i sztandary Wojska Polskiego" i "Krótka historia karabinu". Zaprezentowano także odrestaurowany sztandar 6. pułku ułanów kaniowskich.

Z okazji Święta Niepodległości wiele atrakcji zorganizowało także Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej, które jest oddziałem Muzeum Wojska Polskiego. Wśród nich była m.in. prezentacja grup rekonstrukcji historycznej odtwarzających jednostki Wojska Polskiego oraz zwiedzanie ekspozycji plenerowej połączonej z przejazdem pojazdami historycznymi. Muzeum udostępniło zwiedzającym m.in. czołgi T-34/85 i T-55 "Merida", samochód pancerny BTR-152 oraz wnętrze samolotu An-2.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje